Samorząd województwa śląskiego tworzy spółkę Śląski Fundusz Rozwoju

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd woj. śląskiego zaczął pośredniczyć w organizowaniu komunikacji miejskiej na niektórych liniach, które nie mogą być już finansowane na wcześniejszych zasadach

fot: Maciej Dorosiński

Samorząd woj. śląskiego tworzy spółkę Śląski Fundusz Rozwoju, która ma wspierać rozwój przedsiębiorczości. Wykorzysta przy tym zwroty pożyczek udzielanych w ramach regionalnych programów operacyjnych tej i poprzedniej perspektywy.

W poniedziałek, 26 sierpnia, radni Sejmiku Woj. Śląskiego przyjęli uchwałę w sprawie utworzenia nowej spółki. Środki, którymi ma ona zarządzać, mają pochodzić przede wszystkim ze zwrotów funduszy instrumentów finansowych utworzonych w ramach regionalnych programów operacyjnych woj. śląskiego na lata 2007-2013 oraz 2014-2020. Kapitał zakładowy spółki - w formule ograniczonej odpowiedzialności - ma wynosić 500 tys. zł, a jej jedynym wspólnikiem ma być woj. śląskie.

Jak zaznaczyła wicedyrektor wydziału rozwoju regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Woj. Śląskiego Stefania Koczar-Sikora, dyskusja o powołaniu regionalnego funduszu rozwoju dla woj. śląskiego toczyła się od dwóch lat. Zastanawiano się m.in., czy zadań tych nie mogła by wykonywać już istniejąca spółka: Fundusz Górnośląski.

"Wskazanie powołania takich funduszy rozwoju wynika z przesłanek ustawowych związanych przede wszystkich ze środkami funduszowymi - i mieści się w kompetencjach przypisanych samorządowi województwa. W dużym uproszczeniu to spółka poświęcona temu, aby koordynować i operować całością środków zwrotnych, którymi dysponuje województwo" - wskazała wicedyrektor.

Wyjaśniła, że chodzi m.in. o środki pochodzące z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. Były one już zwracane przez przedsiębiorców pośrednikom finansowym - i dotąd uruchamiane w kolejnych obrotach; teraz jednak trzeba uregulować ich status i wybrać nowe narzędzia dla ich wykorzystania.

"Taka sama sytuacja będzie miała miejsce dla środków z obecnej perspektywy, gdzie również udzielana jest pomoc zwrotna dla przedsiębiorców i na projekty miejskie. I też po udzieleniu tej pożyczki i jej spłacie musi być podmiot, spółka, który przejrzy te instrumenty zdecyduje, czy nowe instrumentarium dla przedsiębiorców jest potrzebne, ogłosi konkurs, wyłoni pośredników" - dodała wicedyrektor.

Odnosząc się do kwestii, czy takiej roli nie mogłaby wykonywać istniejąca już spółka woj. śląskiego - Fundusz Górnośląski - wyjaśniła, że spełnia już ona inne cele, z którymi nowe byłyby częściowo sprzeczne. "Fundusz jest bowiem pośrednikiem, czyli de facto udziela tych środków (...) przedsiębiorcom. Ażeby stał się regionalnym funduszem rozwoju, musiał by się bardzo mocno przekształcić, wygasić część działalności, która jest przydatna i potrzebna województwu" - zastrzegła Koczar-Sikora.

"Analizując kwestie czasowe związane z przekształceniem, reorganizacją Funduszu Górnośląskiego i wygaszenie czy reorganizacją zadań ważnych dla województwa, a także kwestie związane z finansami, wygenerowaniem nowego pionu niezależnego od pośrednika finansowego (...) - to wszystko przemawiało, aby jako optymalny wariant wybrać powołanie nowej spółki" - podkreśliła.

W dyskusji radny opozycyjnej Koalicji Obywatelskiej Michał Gramatyka - w poprzedniej kadencji odpowiedzialny za te kwestie wicemarszałek regionu - poparł powołanie nowej spółki argumentując, że jest to bardzo nowoczesne rozwiązanie, zapewniające elastyczny powrót środków wracających i ich realokację. Zaapelował, aby - do momentu napłynięcia do spółki znacznych środków zwrotnych - "nie przesadzać z kształtem jej zarządu", aby ograniczyć jej koszty.

Jak napisano w akcie założycielskim nowej spółki, jej misją ma być wspieranie i poprawianie warunków dla rozwoju przedsiębiorczości. Ma to się odbywać poprzez wykorzystanie instrumentów finansowych dla wzmacniania kapitałowego przedsięwzięć realizowanych na obszarze woj. śląskiego oraz poprzez ułatwianie dostępu do finansowania takich przedsięwzięć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.