Samorząd: Jakość powietrza na Śląsku poprawia się

fot: ARC

Komunikat o jakości powietrza wyświetlany jest między 15:00 a 16:00

fot: ARC

Średnia miesięczna wartość stężeń pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu w Katowicach w 2020 r. wyniosła 29 mikrogramów na metr sześcienny - podało we wtorek miasto. To najlepszy wynik w Katowicach w historii pomiarów; w 2019 r. były to średnio 33 mikrogramy, a w 2018 r. - 40 mikrogramów.

W poniedziałek katowickie stacje pomiarowe wykazały przekroczenia tzw. poziomu informowania o zjawisku smogu - na stacji przy ul. Kossutha średniodobowa wartość pyłu PM10 wynosiła 116 mikrogramów na metr sześc., a na stacji przy ul. Plebiscytowej (stacja komunikacyjna przy autostradzie A4) - 140 mikrogramów. Tzw. średniodobowa norma wynosi 50 mikrogramów.

We wtorkowej informacji prasowej miasta nt. działań lokalnego samorządu na rzecz czystego powietrza podano m.in., że w latach 2015-2020, dzięki miejskiemu programowi dotacji dla osób fizycznych, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych i przedsiębiorców, udało się dofinansować wymianę 4865 źródeł ciepła, kosztem 42,1 mln zł.

Od października do grudnia ub. roku dzielnice Katowic odwiedzał też "Smogobus", w którym urzędnicy zachęcali mieszkańców do wymiany kotłów węglowych, przy wsparciu finansowym samorządu. Jak podano, podczas 29 kursów "Smogobusa" udzielono 545 porad związanych z wymianą starych kotłów i przyjęto 160 wniosków na takie wymiany.

Biuro prasowe katowickiego magistratu oceniło, że działania miasta na rzecz czystego powietrza przynoszą efekty: z roku na rok jakość powietrza poprawia się. Odwołało się przy tym do danych Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, zgodnie z którymi dwa kolejne ostatnie lata były pod względem jakości powietrza w Katowicach najlepsze w historii pomiarów.

Zgodnie z informacjami WIOŚ, o ile w 2018 r. średnia roczna wynosiła w stolicy woj. śląskiego 40 mikrogramów pyłu PM10 na metr sześc. powietrza, w 2019 r. były to już 33 mikrogramy, a w 2020 r. - jako podało miasto - 29 mikrogramów. W 2010 r. średnioroczny wskaźnik PM10 wyniósł 52 mikrogramy; od tamtego czasu ilość pyłu PM10 w katowickim powietrzu spadła o 44 proc.

O stopniowej poprawie jakości powietrza przekonywał też w ostatnich miesiącach samorząd szczególnie dotkniętego problemem Rybnika. W drugiej połowie listopada 2020 r. miasto akcentowało, że po raz pierwszy w ciągu roku do tego czasu nie był jeszcze wyczerpany limit 35 dni w ciągu roku z przekroczoną normą jakości powietrza (średnio 50 mikrogramów pyłu PM10 w ciągu doby).

Ostatecznie w 2020 r. w Rybniku takich dni było 45 (w 2019 r. - 89, a w 2018 r. - 110). W tym roku takich dni było już w Rybniku 8, przy czym w poniedziałek średniodobowe stężenie pyłu PM10 osiągnęło na tamtejszej stacji przy ul. Borki wartość 175 mikrogramów, co oznacza przekroczenie poziomu alarmowego (średnio powyżej 150 mikrogramów na metr sześc. powietrza w ciągu doby).

Ostatniej doby, poza Rybnikiem poziom alarmowy był w woj. śląskim przekroczony Wodzisławiu Śląskim i Zabrzu (po 169 mikrogramów). Poziom informowania (średnio powyżej 100 mikrogramów w ciągu doby) był przekroczony w Gliwicach, Katowicach, Goczałkowicach-Zdroju, Sosnowcu oraz Żywcu. Poziom dopuszczalny (50 mikrogramów) przekroczony był na wszystkich stacjach, poza Ustroniem.

We wtorek jakość powietrza w regionie była już lepsza, w ciągu dnia na większości stacji pomiarowych godzinne wskazania oscylowały wokół kilkudziesięciu mikrogramów. Jeden z większych wzrostów stężeń godzinnych pyłu PM10 odnotowano w ciągu dnia w Katowicach - w godz. 10-11 wartości godzinne na stacji przy ul. Plebiscytowej przekraczały 120 mikrogramów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.