Sałek: W unijnym pakiecie Fit for 55 są zapisy, które będą szkodliwe dla polskiego rolnictwa

1452776437 salek pawel mos

fot: Ministerstwo Środowiska

Wiceminister Paweł Sałek zasygnalizował, że Polska będzie chciała wykorzystać sukces paryskiego porozumienia i przełożyć jego zapisy na unijną politykę klimatyczną

fot: Ministerstwo Środowiska

- W unijnym pakiecie Fit for 55 są zapisy, które będą szkodliwe dla polskiego rolnictwa - ocenił w czwartek doradca prezydenta Paweł Sałek. Jego zdaniem, w przypadku co najmniej 5 aktów prawnych, składających się na pakiet, trzeba żądać takiej zmiany, by mogły być przyjmowane jednogłośnie.

Fit for 55 to ogłoszony w lipcu ub. roku przez Komisję Europejską pakiet propozycji legislacyjnych dostosowujących akty prawne w zakresie klimatu i energii do podwyższonego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE do 2030 r. z 40 do 55 proc. - względem poziomu z 1990 r. Będzie on wymagać inwestycji szacowanych na ok. 500 mld euro rocznie do 2030 r. (o 350 mld euro więcej niż w latach 2011-2020).

Sałek podkreślił w czwartek w Polskim Radiu 24, że w pakiecie Fit for 55 są zapisy, które będą szkodliwe dla polskiego rolnictwa. - Wspomnę o sytuacji związanej z inwentaryzacją bydła mlecznego, rzeźnego, trzody chlewnej czy drobiu. To wszystko jest inwentaryzowane. Z tego sektora rolniczego mamy emisję - to jest emisja metanu. Dziś będą nakładane na polski sektor rolny kolejne limity, by zmniejszać emisję gazów cieplarnianych - stwierdził prezydencki doradca.

Zapytany, jak Polska może się bronić, zażartował, że jednym ze sposobów likwidacji emisji jest likwidacja produkcji. - Ta likwidacja produkcji w wielu obszarach, także przemysłowych coraz bardziej występuje. Będziemy mieli w ciągu dwóch najbliższych miesięcy, do końca marca, bardzo ważny problem z rozliczeniem instalacji, które są objęte EU ETS, bo nadchodzi zamknięcie okresu rozliczeniowego - powiedział.

Zaznaczył, że obecnie trwają negocjacje dotyczące składającego się z 13 aktów legislacyjnych pakietu Fit for 55. - Ja osobiście uważam, że w niektórych aktach legislacyjnych, w co najmniej 5, trzeba żądać od Komisji Europejskiej, która zaproponowała podstawę prawną do tych aktów, zmiany podstawy prawnej. To dlatego, że niektóre akty prawne, jak dyrektywa ETS, dyrektywa OZE, czy dyrektywa podatkowa tzw. CBAM bezpośrednio wpływają na sprawy związane z bezpieczeństwem energetycznym lub podatkami - wskazał Sałek.

Wyjaśnił, że jeśli dany akt unijny wpływa na bezpieczeństwo energetyczne danego kraju, to decyzja na poziomie Rady UE musi zapadać jednogłośnie, a nie w głosowaniu większościowym. - Niestety w ostatnich latach mamy do czynienia z tym, że próbuje się Polskę przegłosowywać w ramach głosowania większościowego. Pakiet Fit for 55 to jest poważny problem, bo już za 9 lat mamy zredukować emisję gazów o 55 proc. - zaznaczył.

Doradca prezydenta odniósł się też do środowego wyroku TSUE. Podkreślił, że wyrok jest zawarty na 70 stronach. - Trzeba dokładnie przeczytać ten wyrok, zastanowić się, jakie są tam zapisy i do czego się odnosi ten wyrok. Tam w pierwszej kolejności zapisy są związane z budżetem unijnym, a dziś mamy kilka form ogólnie finansowania wspólnoty europejskiej, czy to ze środków pożyczkowych, dotacyjnych czy pożyczonych na rynkach finansowych - stwierdził Sałek.

Zauważył, że kolejne obszary pozatraktatowe, które są bezpośrednio przypisane do państw członkowskich, są wprowadzane pod władztwo Brukseli.

Trybunał Sprawiedliwości UE oddalił w środę wniesione przez Węgry i Polskę skargi dotyczące mechanizmu warunkowości, który uzależnia korzystanie z finansowania z budżetu Unii od poszanowania przez państwa członkowskie zasad państwa prawnego.

Mechanizm ten został przyjęty na właściwej podstawie prawnej, zachowuje spójność z procedurą ustanowioną w art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej i nie przekracza granic kompetencji przyznanych Unii, a także szanuje zasadę pewności prawa - uznali sędziowie TSUE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja

Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.

Chorobowe a zdrowotne. Mylenie tych pojęć może sporo kosztować

Wiele osób wciąż błędnie utożsamia ubezpieczenie chorobowe z ubezpieczeniem zdrowotnym. Ta niewiedza niesie za sobą poważne ryzyko finansowe. W razie nagłej choroby możemy zostać bez prawa do płatnego zwolnienia lekarskiego. 

Kultowa mozaika wróciła na MOSiR w Radlinie. Co ma z nią wspólnego zielona energia?

Słynna olimpijska mozaika, która przed laty zdobiła Dom Sportu w Radlinie, powróciła na swoje miejsce po dwóch dekadach nieobecności. Trwający właśnie remont obiektu stał się doskonałym pretekstem nie tylko do głębokiej termomodernizacji, ale również do przywrócenia miastu tego ważnego symbolu sportowej i olimpijskiej tożsamości.  

Była kopalnia, będzie terminal. Inwestycja prawie gotowa

Duża logistyczna inwestycja powstaje w Zabrzu na terenach po dawnej KWK Makoszowy oraz JSW Koks. Uruchomiony zostanie tam terminal intermodalny.