Sadzenie drzew pod auspicjami gliwickiego Vattenfalla

W Nadleśnictwie Rybnik trwa dziś sadzenie drzewek zorganizowane przez Vattenfall. Do udziału w akcji zaproszeni zostali politycy, przedstawiciele władz lokalnych, osoby reprezentujące świat nauki, artyści oraz młodzież.

- Wynikiem zeszłorocznych działań było posadzenie 170 tysięcy młodych drzewek. W tym roku nawiązując do wydarzenia z roku ubiegłego, sadzimy drzewka w Nadleśnictwie Rybnik – wyjaśnia Marek Knapik z Działu Komunikacji Vattenfall.

Jak dowiedzieliśmy się w warszawskim biurze prasowym szwedzkiego koncernu ideą projektu jest zasadzenie drzewka dla każdego klienta Vattenfall. Dlatego też, w najbliższych latach Śląsk wzbogaci się o ich 1 milion.

- Co roku tysiące nowych drzewek zasila śląskie lasy. Posadzone z naszej inicjatywy drzewka rosną w nadleśnictwach Rudziniec, Rybnik i Świerklaniec. Są to głównie rodzime odmiany dębu, buka i sosny – dodaje Knapik.

Vattenfall zachęca do angażowania się w program wierząc, że jest to jeden z najprostszych sposobów łagodzenia zmian klimatu. Z jednej strony wzrost globalnego ocieplenia spowodowany jest w dużej mierze przez nadmierną emisję dwutlenku węgla, z drugiej zaś jeden dojrzały dąb w ciągu roku pobiera z atmosfery około 10 kilogramów dwutlenku węgla, a oddaje przez liście mniej więcej tyle samo cennego tlenu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.