Sąd: szkody sprzed 2012 r. tylko naprawia się

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nie można karać spółki za przestępstwa popełnione przez jej prezesa lub wiceprezesów - orzekł Sąd Najwyższy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kompania Węglowa nie wypłaci odszkodowania za szkody górnicze sprzed 2012 r., ale powinna wykonać naprawy i remonty uszkodzonych budynków - orzekł w piątek (24 stycznia) Sąd Najwyższy. Wyrok potwierdza to, co SN stwierdził już w uchwale w listopadzie ub.r.

Rozpatrywana w piątek sprawa dotyczyła odszkodowania, jakiego zażądał mieszkaniec Goławca k. Lędzin (Śląskie) od Kompanii Węglowej, właściciela kopalni węgla kamiennego Ziemowit. W wyniku prac wydobywczych prowadzonych przez kopalnię doszło do wielu uszkodzeń na terenie posesji należącej do mieszkańca Goławca, m.in. popękały ściany domu i budynku gospodarczego, w kilku miejscach zapadło się ogrodzenie.

Mężczyzna już w 2007 r. zażądał od Kompanii Węglowej naprawienia szkód górniczych. Koszty oceniono wstępnie na ponad 350 tys. zł, a Kompania i poszkodowany zawarli wstępną ugodę, w której Kompania zobowiązała się do naprawienia szkód. Wstępny termin wykonania prac ustalono na koniec 2010 r., ale jednocześnie przyjęto, że ostateczny rozmiar prac i ich koszty zostaną ustalone po zakończeniu wydobycia węgla w tym rejonie.

Złoże, nad którym znajdowało się gospodarstwo poszkodowanego, przestano eksploatować dopiero w połowie 2011 r.

Mimo wstępnej ugody poszkodowany nie doszedł z Kompanią Węglową do ostatecznego porozumienia, co do zakresu prac remontowych i ostatecznie w lutym 2012 r. zażądał od niej odszkodowania pieniężnego, na podstawie nowej ustawy Prawo górniczego i geologicznego, która weszła w życie z początkiem 2012 r.

Wcześniejsze przepisy prawa geologicznego i górniczego z 1994 r. nakazywały kopalniom naprawianie szkód górniczych, ale tylko w naturze. Dopiero nowe przepisy prawa górniczego, które obowiązują od 2012 r., dopuściły możliwość żądania od kopalni odszkodowania pieniężnego.

Poszkodowany przegrał proces we wszystkich instancjach - sądy I i II instancji oddaliły kolejno jego pozew i apelację.

W piątek skargę kasacyjną poszkodowanego oddalił również Sąd Najwyższy (sygn. V CSK 93/13). SN potwierdził ustalenia zawarte w uchwale z 22 listopada ub.r., w której SN stwierdził, że do spraw o naprawę szkód górniczych, które wystąpiły przed 2012 r., tj. przed wejściem w życie nowego Prawa górniczego i geologicznego, należy stosować przepisy poprzednio obowiązującej ustawy z 1994 r. (sygn. III CZP 75/13).

Z tego powodu SN stwierdził w piątkowym wyroku SN, że poszkodowanemu z Goławca nie należy się odszkodowanie pieniężne. Nie wykluczył zarazem możliwości dochodzenia przez niego innych roszczeń, w tym świadczenia w naturze - wykonania remontów i napraw przez Kompanię Węglową.

- To powinno być przedmiotem zupełnie innego rozstrzygnięcia - podkreśliła sędzia Marta Romańska, zamykając rozprawę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.