Sąd: przedsiębiorstwo energetyczne ma takie obowiązki jak urząd

fot: ARC

Kto wygra przetarg, ten w 20 miesięcy będzie musiał zrealizować zamówienie

fot: ARC

Firmy energetyczne muszą udostępniać informacje dot. lokalizacji i budowy linii energetycznych, bo realizują zadania publiczne - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Sąd uzasadnił to ich szczególną rolą - zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego.

Spór toczył się między jedną ze spółek zajmujących się dystrybucją energii elektrycznej a właścicielami działek rolnych, na których stały słupy energetyczne i przez które przebiegały linie energetyczne.

Właściciele domagali się od spółki ksero decyzji o lokalizacji i budowie słupów i linii. Spółka ich jednak nie udostępniła, bo stwierdziła, że ma prawo do korzystania z działek na zasadzie służebności gruntowej. Argumentowała, że nabyła to prawo poprzez zasiedzenie.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu właściciele działek napisali, że informację publiczną muszą udostępniać nie tylko władze publiczne, ale też inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Argumentowali, że dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne są zadaniami publicznymi, "ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RAP.

Spółka broniła się, twierdząc, że dokumentacja dotycząca budowy i eksploatacji słupów i linii elektroenergetycznych nie jest informacją publiczną, bo jest objęta tajemnicą przedsiębiorstwa. Wyjaśniła też, że decyzje administracyjne powinny udostępniać urzędy, które je wydały, a nie spółka.

Poznański sąd przyznał rację właścicielom (sygn. IV SAB/Po 32/13). Stwierdził, że spółka rażąco naruszyła prawo, bo bez wątpienia wykonuje zadania publiczne w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej i ma obowiązek tę informację przekazywać.

Sąd wyjaśnił, że obowiązkiem władz publicznych jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, przy czym zadanie to jest realizowane zarówno przez organy administracji publicznej, jak i inne podmioty. - Do tych ostatnich należy również zaliczyć przedsiębiorstwa energetyczne, które de facto posiadają status zbliżony do przedsiębiorstw użyteczności publicznej - uzasadnił swój wyrok poznański WSA.

Sąd dodał, że spółka nie wskazała ani nie uprawdopodobniła, że nie ma informacji, których żądali właściciele działek; poprzestała na zakwestionowaniu samej zasady, że ma obowiązek udostępniać informację publiczną.

WSA podkreślił, że nie jest w swoim poglądzie odosobniony. Przywołał wiele wyroków innych sądów administracyjnych, w tym m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 sierpnia 2010 r., w którym NSA również orzekł, że przedsiębiorstwa energetyczne są przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W tamtej sprawie chodziło o udostępnienie informacji o sposobie postępowania spółki energetycznej "podczas wykrywania nielegalnego poboru energii przy stosowaniu przez odbiorców magnesów neodymowych".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Gliwice likwidują „tykającą bombę”. Po 8 latach rusza usuwanie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych

Miasto Gliwice rozpoczyna likwidację nielegalnego składowiska 1,5 tys. ton odpadów niebezpiecznych, które od ośmiu lat zalegają w hali magazynowej przy ul. Dojazdowej w Ligocie Zabrskiej. - Miasto pozyskało 99 procent dofinansowania z NFOŚiGW i ogłosiło przetarg na usunięcie oraz unieszkodliwienie odpadów – poinformowała we wtorek, 18 sierpnia 2026 r. Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.

Fitch nie zmieni ratingu Polski

W piątek Fitch prawdopodobnie nie zmieni ratingu Polski; wciąż nie jest znany kształt przyszłorocznego budżetu i zakładana przez resort finansów trajektoria długu w kolejnych latach - ocenia główna ekonomistka na Polskę w Raiffeisen Bank International Dorota Strauch.

Wojciech Balczun o tym, co obecny rząd zastał w JSW po poprzednikach: „Upolitycznione zarządzanie i niekontrolowany wzrost kosztów”

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a zwłaszcza ostatnia decyzja ministra energii, który ostatecznie odmówił zwrotu składki solidarnościowej pobranej od spółki za rządów Mateusza Morawieckiego, budzi ogromne emocje. Do jednego z komentarzy postu portalu Silesia24 osobiście odniósł się Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.