Sąd Okręgowy w Gliwicach ponownie oceni odpowiedzialność byłego kierownictwa kopalni Halemba za śmierć 23 górników w eksplozji metanu sprzed 13 lat

fot: Maciej Dorosiński

W eksplozji metanu 21 listopada 2006 r. zginęło w kopalni Halemba 23 górników

fot: Maciej Dorosiński

Przed Sądem Okręgowym w Gliwicach rozpoczął się ponowny proces karny w związku z katastrofą w kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej, gdzie w wybuchu metanu w listopadzie 2006 r. zginęło 23 górników.

Informację o wznowieniu procesu podała w piątek, 1 marca, katowicka Gazeta Wyborcza, przypominając, że zarówno oskarżeni, jak i prokuratorzy odwołali się od wyroków, które zapadły w 2015 r. Gliwicki sąd potwierdził wtedy winę byłego dyrektora kopalni Kazimierza D. oraz byłego szefa wentylacji i 15 pracowników dozoru. Uznano, że świadomie narazili górników na śmierć, a potem fałszowali dokumentację. Wyrok 2 lat więzienia dla dyrektora orzeczono jednak w zawieszeniu. Łagodnie sąd potraktował też sztygarów i nadsztygarów.

W odwołaniu obrońcy utrzymywali, że katastrofa miała przyczyny losowe. Oskarżyciele karę dla dyrektora kopalni uznali natomiast za "rażąco niewspółmierną do stopnia zawinienia". Co do szefa wentylacji, którego uniewinniono z najpoważniejszych zarzutów, prokurator zażądał powtórzenia procesu.

W 2016 r. sąd wyższej instancji uchylił częściowo wyrok, nakazał ponowną opinię biegłych. Przygotowali ją w ciągu kilkunastu miesięcy eksperci z Politechniki Śląskiej.

– Ten dokument już jest, nie mogę jednak powiedzieć, jaka jest jego konkluzja, gdyż ocena należy do składu orzekającego, a ten zrobi to ogłaszając wyrok – stwierdziła sędzia Agata Dybek-Zdyń, rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Gliwicach, cytowana w informacji Marcina Pietraszewskiego na łamach katowickiej Gazety Wyborczej.

Autor przypomina zarzut prokuratury, że dyrektora kopalni już kilka dni przed katastrofą ostrzegano o niebezpiecznych stężeniach metanu, lecz mimo to nie tylko nie pozwolił przerwać robót na dole, ale kazał je wręcz przyspieszyć.

"Zdaniem śledczych sztygarzy przewieszali więc czujniki badające poziom metanu pod rury ze świeżym powietrzem, dzięki czemu fałszowano odczyt stężenia gazów" - czytamy w katowickiej Gazecie Wyborczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.