Są nowe książki promujące śląską kulturę, tradycję i język

1736856579 ksiazki

fot: UMWS

Na rynku są już nowe wydawnictwa o języku śląskim

fot: UMWS

W Bibliotece Śląskiej w Katowicach zaprezentowano publikacje popularyzujące i promujące śląską kulturę, tradycję oraz język - można przeczytać na stronie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

W wydarzeniu uczestniczyli twórcy opublikowanych książek – Rafał Szyma, Jolanta Tambor, Agnieszka Tambor i Rafał Adamus, a także senator RP Halina Bieda, posłanka na Sejm RP Monika Rosa i dyrektor Biblioteki Śląskiej, Artur Madaliński.

- Cieszę się, że te publikacje się ukazały. O ile łatwo nam przychodzi mówienie po śląsku, o tyle z pisaniem jest znacznie trudniej. Warto pamiętać, że Sejm i Senat przyjęły ustawę, która uznaje język śląski za język regionalny, ale prezydent Andrzej Duda ją zawetował. Wiemy jak potrzebny jest podpis prezydenta i wierzę, że niedługo język śląski trafi do szkół w regionie, żeby najmłodsi mogli uczyć się pisać, czytać i godać po śląsku” – przekonywała senator RP, Halina Bieda.

Warto podkreślić, że cykl wydawniczy poświęcony językowi śląskiemu oraz śląskiej kulturze sfinansowany został ze środków budżetu województwa śląskiego.

- Jestem przekonana, że po wyborach projekt ustawy, nad którym pracujemy, zyska uznanie posłów, senatorów i nowego prezydenta, dlatego tak istotne jest, by przygotować podstawy programowe, które pozwolą nauczać języka śląskiego na wysokim poziomie. To oddolna praca wielu osób, które walczą o swoją tożsamość – tłumaczyła posłanka na Sejm RP, Monika Rosa.

- Te materiały, które udało się wydać dzięki wsparciu samorządu województwa śląskiego są bardzo nowoczesne i udowadniają, że język śląski to nie jest oderwany od rzeczywistości skansen, ale młodzi ludzie mogą w tym języku mówić o tym, co się wokół nich dzieje i opisywać świat – podkreślała Agnieszka Tambor.

Cztery książki opublikowane przez Wydawnictwo Biblioteki Śląskiej powstały we współpracy z Wydawnictwem Silesia Progress i Towarzystwem Kultywowania  i Promowania Śląskiej Mowy Pro Loquela Silesiana. Te publikacje to: Rafał Szyma – „Jak pisać po ślōnsku. Praktyczno pōmoc do nauki ślōnskigo szrajbōnku”; Marcin Melon, Rafał Szyma - „Ślōnskie bojki po ślōnsku”; Górnoślōnski ślabikŏrz, napisany i zredagowany przez zespół autorów, oparty na zasadach ortograficznych opracowanych pod kierownictwem Jolanty Tambor, dopasowany do zasad pisowni języka śląskiego Henryka Jaroszewicza; Jolanta Tambor, Agnieszka Tambor – „Wielgǒ literatura w ślōnskich przekładach. Wypisy do szkolǒrek i szkolǒrzi”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.