Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Rzeźba wykonana w... karbonie?

fot: ARC

Odkryty w 1968 r. w Antelope (Utah, USA) odcisk buta w warstwach geologicznych sprzed... 500 milionów lat

fot: ARC

Ile lat ma węgiel kamienny? Jakieś trzysta milionów lat. I co w tym sensacyjnego? W tym nic. W tym, że w pokładach rodem z karbonu znaleziono artefakty wykonane przez rozumne istoty, to już tak!

"Daily News z 2 kwietnia 1897 roku, gazeta wydawana w Omaha w Nebrasce, w USA, przedstawiła artykuł zatytułowany: "Rzeźbiony kamień zakopany w kopalni". Opisywał on przedmiot z kopalni w pobliżu Webster City w stanie Iowa: "W trakcie wydobywania węgla w kopalni w Lehigh, na głębokości około 40 m, jeden z górników natrafił na kawałek skały, który wprawił go w zakłopotanie. Nie mógł wyjaśnić jego obecności na dnie kopalni węgla.

Kamień ma ciemny, szary kolor, 60 cm długości, 30 cm szerokości i 10 cm grubości46. Jest bardzo twardy. Na jego powierzchni nakreślone są linie tworzące doskonałe romby. W środku każdego z nich widoczna jest dość dobrze twarz starego człowieka z dziwnym nacięciem na czole. Wszystkie wizerunki są zdumiewająco podobne. Z wyjątkiem dwóch przedstawień twarze patrzą w prawą stronę. Sposób, w jaki kamień ten znalazł się pod warstwami piaskowca na głębokości ponad 40 m, pozostaje tajemnicą. Górnicy nie próbują tego wyjaśniać. Są jednak pewni, że w miejscu, gdzie go odkryto ziemia nigdy przedtem nie była naruszona".

Co to za opowieści i bajki? To cytat z książki "Zakazana archeologia" autorstwa Michaela A. Cremo i Richarda L. Thompsona. Wydali ją w 1993 r. I w opasłym (ponad 900 stron) tomisku takie sensacyjne odkrycia, jak wyżej cytowane, należą do mniejszego kalibru. Na polskim rynku wydawniczym ukazała się w 1999 r. wersja skrócona "Zakazanej archeologii" - "tylko" trzysta parę stron.

Wbrew pozorom to nie jest literatura z gatunku rozważania o wpływie kosmitów na rozwój ludzkości. Książka zyskała wiele pozytywnych ocen utytułowanych naukowców. Nie trzeba jednak dodawać, że więcej miał opinii, również utytułowanych naukowców, niepochlebnych.

Poniekąd nie ma się co im dziwić. Wszak panowie Cremo i Thompson piszą o dowodach i to istniejących! Najlepiej z nimi nie polemizować, bo i po co? Po co dyskutować z kimś, kto swoimi odkryciami wywraca historię ludzkości do gór nogami. Bo jeśli prawdą jest, to co poniżej cytujemy z "Zakazanej archeologii", to... Właśnie. Co?

"W 1928 roku, ja, Atlas Almon Mathis, pracowałem w kopalni węgla nr 5, leżącej około 3 km na północ od Heavener w Oklahomie. Była to szybowa kopalnia. Powiedziano nam, że ma ponad 3 km głębokości. Była tak głęboka, że zjeżdżaliśmy na dół windą [...] pompowano nam powietrze". Relacja ta została przedrukowana w książce Brada Steigera. Pewnego wieczoru Mathis wysadzał w powietrze naruszone wcześniej w wyniku eksplozji pokłady węgla w "komorze 24" tej kopalni. Następnego ranka - powiedział Mathis - leżało tam kilka betonowych bloków. Były to 30-centymetrowe sześciany, tak gładkie i wypolerowane po zewnętrznej stronie, że każdy z ich sześciu boków mógł służyć za lustro. Mimo to bloki były pełne żwiru. Rozłupując jeden z nich moim kilofem, zobaczyłem, że to beton [...]. Gdy zacząłem zakładać szalunek w tej komorze, zawaliła się i ledwo uciekłem. Kiedy wróciłem, zobaczyłem litą ścianę z tych wypolerowanych bloków. Około 90-140 m dalej w dół od naszego korytarza powietrznego inny górnik natrafił na taką samą ścianę lub bardzo podobną".

Ściana miała przynajmniej 286 milionów lat.

W Journal of Field Archeology o tej książce napisano: "To bardzo obszerna, naukowa kompilacja i ocena dostępnych informacji na ten temat. Czy ktoś zaakceptuje przedstawione znaleziska, czy też nie -z pewnością ignorowanie ich nie będzie miało już dłużej żadnego usprawiedliwienia".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.