Rzeszów: PGE otwiera swoje muzeum

Z 17 na 18 maja 2014 r. będziemy mieli kolejną Noc Muzeów. W Rzeszowie oficjalnie zacznie działać Muzeum Polskiej Grupy Energetycznej.

Cóż takiego ciekawego można zobaczyć w takim muzeum? Ano eksponaty, w tym unikatowe, ilustrujące historię podkarpackiej energetyki, której początki sięgają 1909 r.

Eksponowany jest "archaiczny" sprzęt, który był kiedyś codziennym narzędziem pracy. Są to m.in. liczniki Kazimierza Szpotańskiego (pioniera przemysłu aparatów elektrycznych), amperomierze, watomierze, aparaty monterskie, zegary ze starej elektrowni czy miliamperomierz z 1935r. Ciekawostką będą też... półbuty elektroizolacyjne, podobne do dużych kaloszy, chroniące elektryka pracującego przy montażu i naprawie linii energetycznych.

Wśród eksponatów dużo jest historycznych, unikatowych periodyków, cennych dokumentów z lat międzywojennych i okupacji. Eksponaty pochodzą z rozbiórek starych sieci i elektrowni, część z nich to darowizny od byłych pracowników dzisiejszej PGE Dystrybucja. Muzealne dokumenty znalezione zostały przez pasjonatów m. in. w Archiwum Państwowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To porozumienie jest symbolem górniczej walki

Porozumienie Jastrzębskie 3 września 1980 roku było trzecim, po gdańskim i szczecińskim, dokumentem podpisanym latem 1980 roku między władzą a robotnikami. Strajki na Śląsku, których efektem były ustalenia zawarte w Jastrzębiu, wpłynęły na tempo i skuteczność negocjacji prowadzonych w Gdańsku i Szczecinie. Dzisiaj uczczono tę niezwykle ważną dla kraju rocznicę.

Pamiętają o pacyfikacji kopalni Wujek. Wyrosną kolejne drzewa pamięci

Po wakacyjnej przerwie, Śląskie Centrum Wolności i Solidarności kontynuuje akcję sadzenia w szkołach drzew pamięci im. Dziewięciu Górników z Wujka. 

Rewolucyjne odkrycie: górnictwo na ziemi tarnogórskiej sięga czasów rzymskich

Górnictwo na terenie dzisiejszych Tarnowskich Gór i Bytomia rozpoczęło się znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono – już w II wieku naszej ery, czyli w czasach rzymskich. To kluczowe ustalenie polsko-niemieckiego zespołu badawczego, które zmienia dotychczasową wiedzę o początkach przemysłu wydobywczego na Górnym Śląsku. Poinformowało o tym Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT).

Były minister odpowiedzialny za górnictwo dzieli się tragicznymi wspomnieniami

- Zobaczyłem przerażający widok... cała rodzina karczmarza, którą znałem, leżała zamordowana na drabiniastym wozie przygotowanym do wywiezienia.  Obok byli liczni niemieccy żołnierze. To straszne przeżycie – wspomina w swej książce Zdzisław Doszla.