Rzeszów: PGE otwiera swoje muzeum

Z 17 na 18 maja 2014 r. będziemy mieli kolejną Noc Muzeów. W Rzeszowie oficjalnie zacznie działać Muzeum Polskiej Grupy Energetycznej.

Cóż takiego ciekawego można zobaczyć w takim muzeum? Ano eksponaty, w tym unikatowe, ilustrujące historię podkarpackiej energetyki, której początki sięgają 1909 r.

Eksponowany jest "archaiczny" sprzęt, który był kiedyś codziennym narzędziem pracy. Są to m.in. liczniki Kazimierza Szpotańskiego (pioniera przemysłu aparatów elektrycznych), amperomierze, watomierze, aparaty monterskie, zegary ze starej elektrowni czy miliamperomierz z 1935r. Ciekawostką będą też... półbuty elektroizolacyjne, podobne do dużych kaloszy, chroniące elektryka pracującego przy montażu i naprawie linii energetycznych.

Wśród eksponatów dużo jest historycznych, unikatowych periodyków, cennych dokumentów z lat międzywojennych i okupacji. Eksponaty pochodzą z rozbiórek starych sieci i elektrowni, część z nich to darowizny od byłych pracowników dzisiejszej PGE Dystrybucja. Muzealne dokumenty znalezione zostały przez pasjonatów m. in. w Archiwum Państwowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.