Rzecznicy spierają się o sądy polubowne

fot: ARC

Sąd uznał, że nie ma potrzeby osadzania podejrzanych o łupkową korupcję za kratami

fot: ARC

Opracowując nowe przepisy o konsumenckim sądownictwie polubownym, UOKiK będzie musiał rozstrzygnąć trudne konflikty interesów pomiędzy prawami konsumentów i biznesu. Przedstawiciele obu stron zgłosili swoje postulaty w toczących się konsultacjach do założeń ustawy.

Projekt założeń ustawy o alternatywnych metodach rozstrzygania sporów konsumenckich Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przygotowuje we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości. Nowe regulacje mają dostosować polskie prawo do przepisów unijnych i stworzyć system instytucji mediacyjnych (tzw. ADR), które będą działać według jednolitych zasad w różnych sektorach. Chodzi o to, by zapewnić szybki, tani i odformalizowany sposób rozwiązywania sporów między przedsiębiorcami i ich klientami. Twórcy ustawy będą musieli wyważyć pomiędzy sprzecznymi interesami obu stron.

Opinie zgłoszone w ramach konsultacji pokazują, że przyjęta przez UOKiK generalna zasada, by tak jak do tej pory system sądownictwa polubownego oprzeć na tzw. modelu mieszanym, tj. uzupełniania się instytucji prywatnych i publicznych, nie budzi sprzeciwu. Spór dotyczy jednak kilku innych kluczowych kwestii.

Pierwsza z nich to pytanie o dobrowolność korzystania z sądownictwa polubownego. UOKiK powołując się na unijną dyrektywę, proponuje w założeniach, by postępowania ADR były co do zasady dla obu stron dobrowolne i nie zamykały drogi sądowej. "Postępowania ADR nie mają na celu zastąpienia postępowania sądowego, a tym bardziej uniemożliwienia korzystania z niej konsumentom, a także przedsiębiorcom" - napisał Urząd w uzasadnieniu.

Ta propozycja bardzo podoba się przedstawicielom przedsiębiorców. "Związek opowiada się za dobrowolnością korzystania z drogi pozasądowego rozwiązywania sporów w ramach ADR również po stronie przedsiębiorców. Jednocześnie akceptuje rozwiązanie oparte na domniemaniu zgody przedsiębiorcy na poddanie sporu pod rozpatrzenie przed podmiotem ADR, która to zgoda może być jednak w rozsądnym momencie przed wszczęciem postępowania cofnięta" - napisał w opinii np. Polski Związek Organizatorów Turystyki (PZOT), reprezentujący organizatorów i pośredników turystyki.

Inaczej ocenia to rozwiązanie Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych (PIDiPO), która zrzesza podmioty pomagające konsumentom w uzyskaniu odszkodowań. "Do polskiego porządku prawnego konieczne jest niewątpliwe implementowanie zapisu, w myśl którego w przypadku, gdy konsument wystąpi z inicjatywną pozasądowego rozstrzygnięcia istniejącego między nim a przedsiębiorcą sporu, ten ostatni zobowiązany będzie do przystąpienia do takiego sporu" - stwierdziła Izba.

Jak przekonywała, dotychczas obowiązująca zasada dobrowolności w tym zakresie sprawiała, że "ubezpieczyciele nierzadko odmawiali przystąpienia do polubownego zakończenia sporu, co tym samym powodowało po stronie konsumenta konieczność dochodzenia swoich spraw wyłącznie na drodze sądowej". Zdaniem PIDiPO zasada dobrowolności wskazana w dyrektywie unijnej, na którą powołuje się UOKiK, dotyczy wyłącznie konsumenta. Jak przestrzegła Izba w opinii, pozostawienie obecnych założeń sprawi, że nie zwiększy się liczba sporów rozstrzyganych na gruncie pozasądowym, co stanowi jeden z głównych celów ustawy.

Kolejne sporne kwestie to wysokość opłat za postępowania ADR i powiązana z nią łatwość wszczynania postępowań przed sądami polubownymi. O ile zarówno twórcy założeń do ustawy, jak i organizacje konsumenckie chcą, by opłaty były jak najniższe, to organizacje przedsiębiorców nie są do tego rozwiązania przekonane.

Polski Związek Organizatorów Turystyki (PZOT) napisał np. w opinii, że "wysokość opłat oraz obowiązek zwrotu kosztów nie powinny być jedynie symboliczne, co zdaniem Związku będzie stanowiło tamę przed lawiną błahych i niezasadnych wniosków o wszczęcie postępowania ze strony konsumentów".

Podobna różnica zdań dotyczy także definicji "błahej sprawy", w wypadku której sądy polubowne oddalałyby wnioski konsumentów. Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych postulowała np., by doprecyzować ten termin tak, by sądy nie odrzucały wniosków tylko ze względu na niską wartość danego roszczenia, bo uderzy to w konsumentów, "których roszczenia są relatywnie małej wartości".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.