Rządy postawią na paliwa kopalne w czasie wychodzenia z kryzysu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Węglowe indeksy cenowe zwyżkowały w całym czwartym kwartale ubiegłego roku. Węgiel dla energetyki zdrożał w ujęciu kwartalnym o prawie 3 proc.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W czasie wychodzenia z kryzysu produkcja paliw kopalnych na świecie będzie silniej wspierana przez rządy niż sektor zielonej energii - stwierdza raport The Production Gap, opracowany przez ONZ i szereg organizacji badawczych i pozarządowych.

Według wyliczeń autorów opublikowanego w środę, 2 grudnia, raportu, aby pozostać na ścieżce zgodnej z ograniczeniem wzrostu temperatury o 1,5 stopnia, produkcja paliw kopalnych w latach 2020-2030 musi spadać o 6 proc. rocznie. Tymczasem w planach jest wzrost tej produkcji o 2 proc. W efekcie za 10 lat będzie ona w skali globalnej dwa razy wyższa od zgodnej ze ścieżką 1,5 stopnia, zawartą w porozumieniu paryskim.

W raporcie szacuje się, że zachowanie zgodności z tym celem wymaga zmniejszenia światowej produkcji węgla, ropy i gazu o odpowiednio 11, 4 i 3 proc. co roku, do 2030 r. Pandemia COVID-19 i lockdowny doprowadziły do krótkoterminowych spadków produkcji tych surowców w 2020 r.

Raport ocenia, że fundusze na odbudowę gospodarek po pandemii koronawirusa zostały w nieproporcjonalnie dużym stopniu alokowane na sektor paliw kopalnych, zamiast na branże czystej energii. Jak podkreślają autorzy, przyjmowane na świecie pakiety stymulacyjne wskazują na dalsze rozbieganie się celów klimatycznych z produkcją paliw kopalnych. W ramach pomocy rządy państw G20 przeznaczyły ponad 230 mld dol. na sektory odpowiedzialne za produkcję i zużycie paliw kopalnych, wobec ok. 150 mld dol. dla sektorów czystej energii. Aby osiągnąć cele klimatyczne, decydenci muszą odwrócić ten trend - apeluje się w raporcie.

- Rządy powinny przeznaczyć fundusze naprawcze na przechodzenie na czystą energię, transformacja ta ma lepszy długoterminowy potencjał, zarówno dla gospodarki, jak i zatrudnienia - ocenia współautorka raportu, Ivetta Gerasimchuk z Międzynarodowego Instytutu Zrównoważonego Rozwoju (IISD).

Jak ocenił Sekretarz Generalny ONZ António Guterres, raport wyraźnie pokazuje, że produkcja i wykorzystanie węgla, ropy i gazu muszą szybko spaść, jeśli mamy osiągnąć cele porozumienia paryskiego w sprawie zmian klimatycznych. Także tam, gdzie przestawienie się z gospodarki tradycyjnej na zieloną będzie najtrudniejsze - zaznaczył.

- Rządy muszą zaangażować się w dywersyfikację swoich gospodarek i wsparcie dla pracowników, w tym poprzez plany naprawcze po COVID-19, które nie prowadzą do okopania się w niezrównoważonych paliwach kopalnych, a zamiast tego pozwalają czerpać wspólne korzyści z ekologicznej i trwałej odbudowy - podkreślił Sekretarz Generalny ONZ.

Również w ocenie dyrektora wykonawczego Programu Narodów Zjednoczonych ds. Ochrony Środowiska (UNEP) Ingera Andersena, rządu muszą skorzystać z okazji, i uruchamiając ponownie gospodarki po pandemii, przebudowywać systemy energetyczne tak, by odchodzić od paliw kopalnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.