Rzadszy niż wszystkie inne

Jaki jest najrzadszy pierwiastek występując naturalnie na Ziemi? Iryd, platyna? Nie. Jest nim astat. Jest go tyle, że całe jego ziemskie zasoby zmieszczą się w łyżeczce!

Użycie w tym przypadku pojęcia "zasoby" jest niezbyt precyzyjne. Dlaczego? A dlatego, że astat (symbol chemiczny: At) - jak sama nazwa na to wskazuje, astatos - jest nietrwały. Jego izotopy występując w naturalnych warunkach w tzw. naturalnym szeregu z: aktynem, uranem i torem. Jego istnienie zakładał Mendelejew, nazywając astat - ekajodem. Po raz pierwszy został wyizolowany przez francuskiego wytwórcę saletry Bernarda Curtois w 1811 r. Właściwości pierwiastka zbadał w 1813 r. inny znany francuski chemik Joseph Louis Gay-Lussac. On też nadał pierwiastkowi nazwę.

Po raz pierwszy jednak sztucznie, w sposób laboratoryjny, otrzymano go w 1940 r.

Jako pierwiastek promieniotwórczy podlega rozpadowi. Czas istnienia najbardziej trwałego izotopu astatu wynosi ok. 8 godzin. Z tej przyczyny należy mówić, że łączna ilość astatu występującego na Ziemi szacowana jest w każdej chwili na ok. kilkudziesięciu gramów. W Księdze Guinnessa uznano go za pierwiastek rzadszy niż inne wszystkie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.