Rzadszy niż wszystkie inne

Jaki jest najrzadszy pierwiastek występując naturalnie na Ziemi? Iryd, platyna? Nie. Jest nim astat. Jest go tyle, że całe jego ziemskie zasoby zmieszczą się w łyżeczce!

Użycie w tym przypadku pojęcia "zasoby" jest niezbyt precyzyjne. Dlaczego? A dlatego, że astat (symbol chemiczny: At) - jak sama nazwa na to wskazuje, astatos - jest nietrwały. Jego izotopy występując w naturalnych warunkach w tzw. naturalnym szeregu z: aktynem, uranem i torem. Jego istnienie zakładał Mendelejew, nazywając astat - ekajodem. Po raz pierwszy został wyizolowany przez francuskiego wytwórcę saletry Bernarda Curtois w 1811 r. Właściwości pierwiastka zbadał w 1813 r. inny znany francuski chemik Joseph Louis Gay-Lussac. On też nadał pierwiastkowi nazwę.

Po raz pierwszy jednak sztucznie, w sposób laboratoryjny, otrzymano go w 1940 r.

Jako pierwiastek promieniotwórczy podlega rozpadowi. Czas istnienia najbardziej trwałego izotopu astatu wynosi ok. 8 godzin. Z tej przyczyny należy mówić, że łączna ilość astatu występującego na Ziemi szacowana jest w każdej chwili na ok. kilkudziesięciu gramów. W Księdze Guinnessa uznano go za pierwiastek rzadszy niż inne wszystkie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.