Rządowe pomysły przeciw spekulacji na rynku CO2

fot: ARC

Minister środowiska Marcin Korolec uznał za przedwczesne przyjmowanie w UE wewnętrznych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych po 2020 r.

fot: ARC

Zwiększenie podaży praw do emisji, limity transakcyjne, podatek dla handlujących spoza przemysłu - to pomysły resortu klimatu na obniżkę cen - pisze w piątek Puls Biznesu. Dodaje, że przemysł przypomina też o potrzebie zmian na własnym podwórku.

Jak pisze Puls Biznesu, polscy przedsiębiorcy i konsumenci od miesięcy dotkliwie odczuwają skutki rosnących cen praw do emisji CO2. Niektóre podmioty energetyczne i przemysłowe muszą kupować je w ramach systemu EU ETS. Uprawnienia sprzedają np. rządy państw Unii Europejskie. Pojawiały się już propozycje czasowego zawieszenia handlu, by uspokoić rynek. Realizacja tego scenariusza nie wchodzi jednak w grę, ponieważ wpływy ze sprzedaży uprawnień mają być jednym z ważnych źródeł finansowania transformacji energetycznej przedsiębiorstw - czytamy w gazecie.

Według PB Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) ma jednak sporo innych propozycji. Brak w praktyce czynników limitujących maksymalną wartość ceny uprawnienia do emisji, w połączeniu z faktem, że część uczestników rynku jest prawnie zobowiązana do ich zakupu, stanowi zachętę do spekulacji, która powinna zostać ukrócona (...) rozwiązaniem, które mogłoby stabilizować ceny, może być reforma mechanizmu z art. 29a dyrektywy ETS (...) czy wprowadzenie limitów transakcyjnych lub podatku transakcyjnego dla podmiotów, które nabywają uprawnienia, nie mając obowiązku rozliczania emisji - pisze Puls Biznesu.

Gazeta wskazuje, że limit i podatek transakcyjny miałyby dotyczyć podmiotów spoza przemysłu, które nie muszą nabywać uprawnień, by produkować, lecz traktują je jak instrumenty inwestycyjne.

W rozmowie z PB Renata Auchimik, ekspert rynku CO2 wskazuje, że warto szukać rozwiązań, zwłaszcza takich, które uchronią firmy przemysłowe przed gwałtownymi podwyżkami cen uprawnień. akłada, że koszty CO2 będą nadal rosnąć, ale zastrzega, że warto opracować system, który pozwoli na stopniowe, możliwe do przewidzenia podwyżki. Stabilizacja cen jest konieczna, by firmy mogły przeprowadzić transformację energetyczną, która w przyszłości zmniejszy ich zależność od cen praw do emisji CO2 - pisze gazeta.

Auchimik przypomina też, że Komisja Europejska dopiero w 2030 r. prognozowała osiągnięcie cen uprawnień notowanych obecnie. Mimo to jej zdaniem w Parlamencie Europejskim może być trudno zbudować koalicję do zmiany dyrektywy, zwłaszcza że reforma systemu EU ETS może wymagać modyfikacji wielu przepisów - czytamy w piątkowym PB.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego.