Rząd we wtorek zajmie się nowelą ustawy o systemie zarządzania emisjami gazów cieplarnianych

1760861146 emisja

fot: ARC

Celem CBAM ma być dostosowanie na granicach UE cen importowanych na teren wspólnoty towarów przez uwzględnienie w nich kosztów związanych z emisjami dwutlenku węgla.

fot: ARC

Rząd we wtorek ma zająć się projektem nowelizacji ustawy o systemie zarządzania emisjami gazów cieplarnianych - wynika z opublikowanego w piątek porządku posiedzenia Rady Ministrów.

Projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie zarządzania emisjami gazów cieplarnianych i innych substancji oraz ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych implementuje rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE, które ustanawia tzw. mechanizm CBAM (graniczny podatek węglowy). Będzie miał on zastosowanie do importu określonych towarów przywożonych na obszar celny Unii Europejskiej z sektorów cementu, energii elektrycznej, nawozów, żeliwa i stali, aluminium oraz wodoru.

Rozporządzenie CBAM przewiduje okres przejściowy, a następnie docelowy. W okresie przejściowym każde państwo członkowskie jest zobligowane do wyznaczenia właściwego organu do wypełniania funkcji i obowiązków wynikających z jego przepisów.

Opublikowany projekt ustawy powierza rolę właściwego organu w okresie przejściowym Krajowemu ośrodkowi bilansowania i zarządzania emisjami. Powierza mu też kompetencje do wydawania decyzji administracyjnych oraz przewiduje, że organem wyższego stopnia w stosunku do Krajowego ośrodka będzie minister właściwy do spraw klimatu.

“W związku z koniecznością zapewnienia stosowania ww. rozporządzeń Unii Europejskiej zwiększy się obciążenie Krajowego ośrodka oraz ministra właściwego do spraw klimatu działającego jako organu odwoławczego wyższego stopnia w stosunku do decyzji Krajowego ośrodka, co wymaga wzmocnienia kadrowego, i idącego za tym finansowego, obu instytucji“- czytamy w projekcie.

Projekt przewiduje przyjęcie przez Skarb Państwa odpowiedzialności finansowej na potrzeby ewentualnych odszkodowań wynikających z naruszenia prawa przy wydawaniu decyzji administracyjnych.

Przewiduje się także wsparcie Krajowego ośrodka w rozwijaniu działalności Centrum Analiz Klimatyczno - Energetycznych w ramach którego rozbudowywany będzie warsztat analityczny. “Obecna forma finansowania działań Krajowego ośrodka nie gwarantuje stabilności realizacji zadań i funkcjonowania warsztatu analitycznego. Wymaga to uzupełnienia w postaci trwałego i stabilnego źródła finansowania gwarantującego utrzymanie i rozwój powstałych już narzędzi modelowych oraz kadry specjalistów“ - uzasadniono w projekcie.

Od 1 stycznia 2026 r. ma nastąpić pełne wdrożenie mechanizmu CBAM (ang. Carbon Border Adjustment Mechanism). Od tej daty importerzy produktów na teren UE będą musieli raportować emisje CO2 i nabywać certyfikaty CBAM, których cena będzie odzwierciedlać koszt uprawnień do emisji w systemie EU ETS 3. Z końcem tego roku kończy się tym samym okres przejściowy wdrażania CBAM, który rozpoczął się 1 października 2023 r. Celem CBAM ma być dostosowanie na granicach UE cen importowanych na teren wspólnoty towarów przez uwzględnienie w nich kosztów związanych z emisjami dwutlenku węgla.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.