Rząd: przyjęto projekt noweli ws. powołania regulatora cen wody

fot: Kajetan Berezowski

"Efektywny nadzór nad ustanawianiem cen i opłat za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków - jest jednym z najistotniejszych celów przygotowanego projektu nowelizacji ustawy" - napisano w komunikacie po posiedzeniu rządu

fot: Kajetan Berezowski

Powołanie regulatora cen wody, taka będzie konsekwencja noweli ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, której projekt we wtorek (10 października) przyjął rząd - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu.

Jak czytamy, do końca 2017 r. zadania organu regulacyjnego będzie wykonywał prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Od 1 stycznia 2018 r. rolę tę przejmie prezes PGW "Wody Polskie" albo dyrektorzy regionalnych zarządów gospodarki wodnej PGW "Wody Polskie".

Przypomniano, że PGW "Wody Polskie" powołuje ustawa Prawo wodne z 20 lipca 2017 r.

Zadaniem organu regulacyjnego będzie m.in. opiniowanie projektu regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków; zatwierdzanie taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę oraz zbiorowe odprowadzanie ścieków; rozstrzyganie sporów między przedsiębiorstwami wodociągowo-kanalizacyjnymi a odbiorcami usług.

Rozwiązanie to ma przyczynić się do wyeliminowania ryzyka nieuzasadnionego wzrostu stawek opłat oraz cen za pobór wody i odprowadzanie ścieków.

Ponadto regulator będzie wymierzał kary pieniężne za nieprzestrzeganie obowiązku przedstawienia do zatwierdzania taryf lub stosowanie zawyżonych cen albo stawek opłat już po ich zatwierdzeniu. Będzie także gromadził i przetwarzał informację dot. przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych.

Organ regulacyjny ma także prowadzić punkty informacyjne dla odbiorców usług. Od decyzji organu regulacyjnego przewidziano odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w ciągu 14 dni od daty jej doręczenia. "Rozwiązanie to powinno przyczynić się do zmniejszenia liczby sporów i konfliktów powstałych na tym tle" - czytamy w informacji CIR.

Powołanie takiego organu było zapowiadane przez przewodniczącego Stałego Komitetu Rady Ministrów Henryka Kowalczyka oraz resort środowiska podczas prac nad Prawem wodnym. Wiceminister środowiska Mariusz Gajda tłumaczył, że regulator miałby kontrolować proces zatwierdzania taryf przez przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne. Chodzi o to, by zapobiegać nadmiernemu czy nieuzasadnionemu podnoszeniu cen za wodę dla mieszkańców.

Projekt noweli przygotowało Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.

"Efektywny nadzór nad ustanawianiem cen i opłat za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków - jest jednym z najistotniejszych celów przygotowanego projektu nowelizacji ustawy" - napisano w komunikacie po posiedzeniu rządu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.