Rząd przyjął założenia do przyszłorocznego budżetu

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Najważniejszym tematem dzisiejszego posiedzenia było przyjęcie założeń budżetowych i tych wszystkich wskaźników, które będą w przyszłorocznym budżecie decydowały o tym, jaka będzie waloryzacja rent i emerytur, jakie będzie najniższe wynagrodzenie, jakie będą wskaźniki budżetowe - mówiła premier Beata Szydło podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RM

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rząd przyjął założenia do budżetu na 2017 r. Szef MF Paweł Szałamacha podał, że według założeń wzrost gospodarczy w przyszłym roku ma wynieść 3,9 proc., a inflacja - 1,3 proc.; na koniec 2017 r. bezrobocie rejestrowane ma osiągnąć poziom 8,1 proc.

"Celem polityki budżetowej w 2017 r. będzie utrzymanie stabilności finansów publicznych z jednoczesnym wsparciem inkluzywnego wzrostu gospodarczego, czyli sprzyjającego włączeniu społecznemu, przy utrzymaniu deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych poniżej progu 3 proc. PKB" - zwraca uwagę komunikat CIR. Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniesie w przyszłym roku 2,9 proc. PKB.

Według założeń, realny wzrost spożycia prywatnego ma przyspieszyć do 4,1 proc. (w 2016 r. - 4,0 proc.), co ma być, według komunikatu CIR, efektem m.in. całorocznego funkcjonowania programu "Rodzina 500+". "Kolejnym istotnym czynnikiem wzrostu gospodarczego będą inwestycje publiczne, w związku z przyspieszeniem wydatkowania środków unijnych. W 2017 r. udział inwestycji prywatnych w PKB osiągnie poziom 16,6 proc. (w 2016 r. - 16,2 proc.)" - głosi komunikat CIR.

Stopa bezrobocia rejestrowanego pod koniec 2017 r. ma wynieść 8,1 proc. (pod koniec 2016 r. ma to być 9,1 proc.). Nominalne tempo wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2017 roku (tak jak w 2016) ma wynieść 4,4 proc.

"Oczekuje się, że w kolejnych latach udział eksportu w PKB będzie rósł, jednak wolniej niż w latach 2009-2015. Realne tempo wzrostu eksportu w 2016 r. wyniesie 6,0 proc., a w 2017 r. - 5,5 proc." - czytamy w komunikacie.

W 2017 r. wskaźnik CPI (inflacja) ma wynieść 1,3 proc. (w 2016 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadną średnio o 0,4 proc. w stosunku do 2015 r.).

- Najważniejszym tematem dzisiejszego posiedzenia było przyjęcie założeń budżetowych i tych wszystkich wskaźników, które będą w przyszłorocznym budżecie decydowały o tym, jaka będzie waloryzacja rent i emerytur, jakie będzie najniższe wynagrodzenie, jakie będą wskaźniki budżetowe - mówiła premier Beata Szydło podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RM.

Z założeń wynika ponadto, że w przyszłym roku rząd przeznaczy na jednorazowy dodatek pieniężny do emerytur i rent kwotę 1,5 mld zł (wobec 1,4 mld w tym roku). Dodatek ten ma zrekompensować niski wskaźnik waloryzacji świadczeń, który w tym roku wyniósł 0,24 proc.

Minister finansów Paweł Szałamacha mówił na konferencji prasowej po obradach, że dodatkowe źródła dochodów budżetu będą wynikać m.in. z tzw. pakietu paliwowego, który jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie, z ustawy hazardowej, której projekt jest "pomiędzy Komitetem Stałym Rady Ministrów a rządem", a także przyjętej już klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania.

Także komunikat zwraca uwagę, że "wzrosną wpływy z podatków, czemu będzie sprzyjał większy udział popytu krajowego w PKB. Do kasy państwa powinny również trafić całoroczne wpływy z podatku od niektórych instytucji finansowych (podatek bankowy) i podatku od sprzedaży detalicznej (podatek handlowy)".

"Kolejnym rozwiązaniem jest obniżenie limitu na transakcje gotówkowe między firmami z 15 tys. euro do 15 tys. zł (płatności między przedsiębiorcami powyżej 15 tys. zł dokonywane będą wyłącznie za pośrednictwem rachunku płatniczego, co spowoduje zmniejszenie liczby oszustw podatkowych związanych z wystawieniem nierzetelnych faktur)" - czytamy w komunikacie CIR.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości. Musimy przygotować się na zmianę

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.

Leszek Pietraszek: Musimy mieć pomysł na Metropolię. Bez tego zaczniemy więdnąć

O roli Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w procesie transformacji regionu, nowych impulsach rozwoju oraz o konieczności wspólnego działania miast i gmin mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu GZM.