- To ważny sygnał, który pokazuje, że w tych trudnych czasach możemy liczyć na konstruktywny i owocny dialog trójstronny – powiedział wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów, która odbyła się 31 marca br. w KPRM.
Jak poinformował premier Donald Tusk, kierunek proponowanych przez stronę społeczną rozwiązań, jest zgodny z filozofią działania rządu na czas kryzysu. Najważniejsze z nich to elastyczność rozwiązań dotyczących czasu pracy i ochrony miejsc pracy zagrożonych zwolnieniami grupowymi.
W przypadku czasu pracy chodzi przede wszystkim o wprowadzenie 12-miesięcznego cyklu rozliczeniowego. – W okresie kryzysu gospodarczego pracownicy pracowaliby krócej, a gdy kryzys minie – dłużej – wyjaśnił premier. Czas pracy byłby rozliczany po upływie 12 miesięcy, a pensja pracowników przez cały czas pozostawałaby taka sama.
Rząd jest również gotów wesprzeć bezpieczeństwo miejsc pracy. – Przyjmujemy zgłoszony przez stronę społeczną punkt, który można określić jako „płatne postojowe” – poinformował prezes Rady Ministrów. Koszty wynagrodzenia postojowego ponosiliby wspólnie pracodawcy i rząd, dzięki czemu firmy nie musiałyby zwalniać pracowników zagrożonych grupowymi zwolnieniami. – Byłaby to forma dogodnej pożyczki spłacanej np. w postaci zwiększonej składki na fundusze społeczne, w dogodnym dla firmy czasie – dodał.
Wicepremier Pawlak podziękował ministrom Jolancie Fedak i Michałowi Boniemu za przygotowanie rekomendacji dla propozycji strony społecznej. – Dzięki temu partnerzy społeczni mają dziś pewność, że w tych 13 sprawach mamy podobne spojrzenie i poszukujemy kompromisowych rozwiązań – powiedział. Zdaniem premiera Tuska pokazuje to, że wszystkie strony dialogu są w stanie oddać coś ze swoich przywilejów po to, by skutecznie ratować miejsca pracy.
Jak zapowiedział minister Boni, najpóźniej do końca kwietnia br. rząd skieruje pakiet działań antykryzysowych, wypracowany pomiędzy pracodawcami a związkami zawodowymi, do prac parlamentarnych.
Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?
Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.