Gospodarka: Na nowe rozwiązanie rząd przeznaczy w ciągu 10 lat ok. 16 mld zł

fot: Krystian Krawczyk

Mieszkanie za remont to okazja na znalezienie lokum dla osób, które nie chcą brać kredytów na kupno mieszkania ani płacić wysokiego odstępnego za wynajem na rynku komercyjnym

fot: Krystian Krawczyk

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt ustawy w sprawie kredytu 2 proc. na zakup pierwszego mieszkania - poinformował na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Na nowe rozwiązanie rząd przeznaczy w ciągu 10 lat ok. 16 mld zł.

Chodzi o projekt ustawy o pomocy państwa w oszczędzaniu na cele mieszkaniowe. Dotyczy ona programu Pierwsze Mieszkanie, który przewiduje m.in. bezpieczny kredyt 2 proc. na zakup pierwszego mieszkania.

- Jest to realna pomoc dla Polaków - to rozwiązanie systemowe, które opiera się na dostępie do bezpiecznego i stabilnego źródła finansowania i na możliwościach oszczędzania przez lata wraz z premią, którą państwo przekazuje tym, którzy oszczędzają; premią oraz eliminacją podatku Belki - oświadczył premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji po wtorkowym posiedzeniu rządu, odnosząc się do programu Pierwsze Mieszkanie.

Dodał, że rząd chce zachęcić do budowania kapitału i oszczędności na własne lokum na przyszłość.

- Umożliwi to specjalne konto mieszkaniowe z deklaracją regularnych wpłat przez 3 do 10 lat i systematyczne wpłaty od 500 do 2000 zł miesięcznie oznaczają automatyczną premię od rządu raz do roku - powiedział premier.

Wyjaśnił, że konto mieszkaniowe będzie rozwiązaniem systemowym opartym o podobne założenia najbardziej dojrzałych rynkach państw zachodnich.

- Program jest tak uszyty, aby był jak najbezpieczniejszy i jak najlepszy z punktu widzenia obywateli, a nie z punktu widzenia banków lub deweloperów - podkreślił Mateusz Morawiecki.

Zwrócił uwagę, że zgodnie z propozycją rządu marża banku nie będzie mogła być wyższa od marży w jego innych kredytach hipotecznych; różnicę dopłacać będzie państwo. Zdaniem szefa rządu, bezpieczny kredyt pozytywnie wpłynie na zdolność kredytową Polaków.

Premier jako przykład podał kredyt w wysokości 320 tys. zł na 25 lat. Obecnie - jak mówił - miesięczna rata przy takim zobowiązaniu wynosi 3322 zł, a przy bezpiecznym kredycie wyniesie 1825 zł, a więc jest to znacząca różnica, ok. 1500 zł na racie kredytu w jednym tylko miesiącu.

Mateusz Morawiecki poinformował, że z bezpiecznego kredytu będzie można skorzystać do 2027 roku. Zwrócił jednak uwagę, że program może być przedłużony.

- Przyjęty we wtorek przez rząd program mieszkaniowy - jak powiedział minister rozwoju i technologii Waldemar Buda - nie określa żadnych limitów czy cen za metr kwadratowy, nie określa też, jakie mieszkanie i gdzie można kupić. Określamy tylko wartość kredytu i wkład własny w wysokości 200 tys. zł - zaznaczył minister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.