Rząd przyjął nowe prawo wodne

31 sierpnia br. Rada Ministrów przyjęła przedłożony przez ministra środowiska projekt ustawy o zmianie ustawy – prawo wodne oraz niektórych innych ustaw – dowiedział się portal nettg.pl ze strony internetowej Ministerstwa Środowiska.

Celem nowelizacji jest m.in. transpozycja do polskiego systemu prawnego postanowień Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady ws. oceny ryzyka powodziowego i zarządzania nim oraz uzupełnienie transpozycji postanowień tzw. Ramowej Dyrektywy Wodnej.

- Nowelizacja dąży do zminimalizowania oraz właściwego zarządzania ryzykiem, jakie może stwarzać powódź dla ludzkiego życia i zdrowia, środowiska, działalności gospodarczej i dziedzictwa kulturowego. Zobowiązania nałożone na państwa członkowskie, wynikające z tej Dyrektywy, polegają na konieczności opracowania wstępnej oceny ryzyka powodziowego, map zagrożenia powodziowego i map ryzyka powodziowego, koordynacji działań we wspólnie zarządzanych dorzeczach międzynarodowych, a także opracowania planów zarządzania ryzykiem powodziowym i zapewnienia szerokiego procesu konsultacji społecznych – czytamy w komunikacie ministerstwa.

- Zważywszy na geograficzne zróżnicowanie UE, jak też zróżnicowanie obszarów zamieszkałych, dyrektywa przewiduje pewną swobodę w ustalaniu przez państwa członkowskie poziomu wymaganej przez nie ochrony, jak również środków, które należy podjąć dla zapewnienia ustalonego poziomu ochrony - napisano.

Projekt ustawy przewiduje także zweryfikowanie i poprawienie tych przepisów obowiązującej ustawy, które utrudniają prawidłowe stosowanie ustanowionego Prawem wodnym systemu gospodarowania wodami, w zakresie wprowadzanych zmian.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.