Rząd przygotuje własny projekt dot. mrożenia cen energii

fot: Krystian Krawczyk

Konieczne jest podjęcie racjonalnych zmian na polskim rynku energii, w szczególności odblokowania potencjału rozwoju OZE

fot: Krystian Krawczyk

Weto prezydenta w sprawie tzw. ustawy wiatrakowej uderza w bezpieczeństwo energetyczne kraju - ocenił w piątek minister energii Miłosz Motyka. Zapowiedział, że rząd będzie dyskutował o dalszej liberalizacji tej branży i przygotuje własny projekt mrożący ceny energii.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że zawetował nowelizację tzw. ustawy wiatrakowej, która liberalizowała zasady inwestycji w tę formę energetyki na lądzie oraz przewidywała zamrożenie cen prądu dla gospodarstw domowych do końca 2025 roku. Jednocześnie prezydent poinformował, że podpisał projekt inicjatywy ustawodawczej, dotyczący zamrożenia cen energii elektrycznej “literalnie wyjęty“ z zawetowanej ustawy. Projekt ten trafił już do Sejmu; zakłada zamrożenie cen prądu dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto do końca 2025 r.

Minister energii Miłosz Motyka podczas piątkowej konferencji prasowej ocenił, że decyzja prezydenta uderzyła w bezpieczeństwo energetyczne kraju. - W roku, w którym mamy niezłą wietrzność, 1 GW mocy lądowej elektrowni to może być od 10 do 20 zł za MWh mniej - powiedział.

Motyka przekazał, że ministerstwo jest na końcowym etapie prac nad “pakietem antyblackoutowym“, co także ma wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne. Dodał, że rząd przygotuje także ustawę, która zamrozi ceny energii od 1 października. - Robimy wszystko, żeby taką ustawę przyjąć, żeby ją przygotować, żeby miała zagwarantowane finansowanie i zyskała też większość w Sejmie - zapowiedział. Odnosząc się do projektu złożonego przez prezydenta Karola Nawrockiego, odparł, że rząd przyjmie własne rozwiązanie.

Spytany, czy rząd myśli o złożeniu projektu ustawy liberalizującej inwestycje w lądowe farmy wiatrowe bez kwestii spornych, np. zmniejszenia minimalnej odległości od zabudowań, odparł, że trwają dyskusje na ten temat. - Dzisiaj będziemy na ten temat rozmawiać i w rządzie, i z branżą, i z polskimi firmami, żeby te przepisy, które nie budzą żadnych kontrowersji, mogły wejść w życie jak najszybciej - przekazał.

Wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Konrad Purchała przedstawił analizę przeprowadzoną przez PSE dotyczącą wpływu dodatkowych mocy farm wiatrowych na koszt produkcji energii w Polsce. Jak przekazał, w 2026 r. mógłby on spaść o ok. 20 zł za MWh, czyli ok. 5 proc. po dodaniu 1 GW z wiatru, po dodaniu 2 GW o niespełna 9 proc., a dodatkowe 4 GW z wiatru to ok. 16 proc. mniejszy koszt produkcji energii. - Widzimy ewidentnie spadek kosztów po dodaniu dodatkowej mocy farm wiatrowych - podsumował.

Tzw. ustawa wiatrakowa, a właściwie nowelizacja ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, zakładała liberalizację dotychczasowych przepisów ws. inwestycji w wiatraki na lądzie. Nowela miała znieść wprowadzoną w 2016 r. zasadę 10H i wprowadzić 500 m jako minimalną dopuszczalną odległość nowych turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych. Obecnie jest to 700 m.

Oprócz przepisów dotyczących budowy turbin wiatrowych w ustawie znalazł się wprowadzony w trakcie prac sejmowych zapis przedłużający na IV kwartał 2025 r. zamrożenie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto. Obecnie zamrożenie obowiązuje do końca września.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.