Rząd o zmianie ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji CO2

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem Ministerstwa Środowiska przyjęcie Krajowego planu gospodarki odpadami nie było opóźnione

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rząd ma zająć się we wtorek, 7 maja, projektem zmiany ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji CO2. Nowelizacja ma dostosować krajowe regulacje do nowych przepisów europejskich oraz zapewnić finansowanie systemu zarządzania emisjami.

Jak stwierdza się w uzasadnieniu projektu, przygotowanego przez Ministerstwo Środowiska, przez dwa lata obowiązywania obecnych regulacji pojawiły się wątpliwości i praktyczne problemy ich stosowania, a nowelizacja je rozwiązuje. Dodatkowo, transpozycja najnowszych przepisów europejskich do polskiego prawa powinna nastąpić do 1 lipca 2018 r., a 24 września 2018 r. Komisja Europejska "wystosowała formalne zarzuty w związku z brakiem powiadomienia o środkach przyjętych w celu transpozycji dyrektywy 2016/2284".

Projekt wprowadza definicję eksploatacji instalacji, która rozstrzyga jednoznacznie, od którego momentu należy uzyskać zezwolenia oraz monitorować emisje. Jak zauważa się w uzasadnieniu, brak takiej definicji powoduje obecnie problem z ustaleniem momentu, w którym powstaje obowiązek uzyskania zezwolenia i monitorowania emisji.

Projekt umożliwia też bilansowanie wydanych uprawnień do emisji kosztami innych zadań inwestycyjnych w przypadku, gdyby inwestor zaprzestał realizacji jakiegoś zadania lub nie osiągnął zatwierdzonych wskaźników zgodności. Obecnie brak jest takiej możliwości. Przykładowo dotyczy to sytuacji, w której ze względu na zmieniające się warunki gospodarcze podmiot przestaje realizować inwestycje wpisane do rządowych dokumentów. W takiej sytuacji wydane uprawnienia do emisji gazów cieplarnianych muszą być zwrócone. Dodatkowo projekt zakłada wprowadzenie podstaw bilansowania wartości wydanych uprawnień kosztami zadania inwestycyjnego, którego realizacja przyniesie lepszy efekt ekologiczny.

Nowelizacja ma również rozwiązać kwestię finansowania KOBiZE (Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami). Jednym ze źródeł finansowania KOBiZE za pośrednictwem NFOŚ są opłaty za emisje związków siarki i azotu. Jak jednak zauważa się w uzasadnieniu, emisji te znacząco w ostatnich latach spadły, co przełożyło się na niższe wpływy. W związku z tym proponuje się przeznaczyć na potrzeby działania KOBiZE część wpływów ze sprzedaży przez rząd uprawnień do emisji. Chodzi o 8 mln zł rocznie, co w latach 2019-2030 przełoży się na wzrost finansowania Ośrodka o 96 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.