Rząd o zmianach w ustawie o wsparciu morskich farm wiatrowych

fot: Pixabay.com

Kluczowym czynnikiem sukcesu rozwoju naszej branży offshore jest ciągłość inwestycji i ich przewidywalność w długiej perspektywie

fot: Pixabay.com

Rząd na środowym posiedzeniu ma się zająć projektem zmian w ustawie o wsparciu energii elektrycznej z morskich farm wiatrowych. Zmiana zakłada możliwość zróżnicowania ceny maksymalnej w aukcjach od położenia danego projektu na obszarze morskim.

Przygotowany przez ministerstwo klimatu projekt przewiduje, że minister właściwy do spraw klimatu może rozporządzeniem ustalić dla aukcji II fazy offshore różne ceny maksymalne dla poszczególnych obszarów, przeznaczonych pod budowę morskich farm wiatrowych, biorąc pod uwagę ich warunki geofizyczne lub oddalenie od brzegu.

Wcześniej minister klimatu wyznaczył dla przewidzianych na 2025 r. aukcji dla offshore jednolitą cenę 512,32 zł za MWh.

Możliwość zróżnicowania tej ceny uzasadnia się tym, że obszary pod farmy wiatrowe z II fazy są zróżnicowane m.in. pod względem geofizycznym czy oddalenia od brzegu, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia kosztów budowy i późniejszej eksploatacji morskich farm wiatrowych.

Jeżeli dla wszystkich, mocno zróżnicowanych, projektów zostanie ustanowiona jedna maksymalna cena, jest wysoce prawdopodobne, że projekty z obszarów o wyższych kosztach nie przystąpią do aukcji. Może to oznaczać, że część projektów nie powstanie, ale także, że w niektórych aukcjach nie pojawią się trzy oferty, a taka minimalna ich liczba jest konieczna do przeprowadzenia aukcji - wskazano w ocenie skutków regulacji projektu.

Określenie tylko jednej maksymalnej ceny może też prowadzić do sytuacji gdy projekty mniej kosztochłonne będą mogły zgłaszać wyższe oferty cenowe, niż w przypadku dostosowania maksymalnej ceny do różnych grup obszarów - zaznacza się w OSR.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.