Rząd: Mieszkańcy m.in. Bogatyni i Zgorzelca otrzymają pomoc

Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji specustawy powodziowej, która umożliwi szybkie udzielanie pomocy poszkodowanym przez powódź w 2010 r. - poinformowało we wtorek Centrum Informacyjne Rządu.

Chodzi o ustawę o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi z maja i czerwca 2010 r. Przewiduje ona m.in. ułatwienia w odbudowie miejsc pracy, pomoc dla gospodarstw, które znalazły się pod wodą, a także pomoc dla przedsiębiorców i pracowników z zalanych terenów.

Nowelizacja rozszerzy zakres obowiązywania przepisów ustawy o osoby poszkodowane przez żywioł w całym 2010 r. - Chodzi m.in. o to, aby jak najszybciej zapobiec skutkom powodzi, które mogłyby jeszcze bardziej pogorszyć sytuację pracodawców, pracowników i bezrobotnych - napisał CIR w komunikacie wydanym po wtorkowym posiedzeniu rządu.

Rząd zdecydował także, że znowelizowana ustawa umożliwi większe wykorzystanie środków europejskich z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013. Pieniądze będą mogły trafiać do dużych gospodarstw rolnych najbardziej poszkodowanych przez powódź. Rolnicy będą mogli otrzymać do 300 tys. zł na odbudowę upraw rolnych, np. chmielu, czy sadów.

CIR przypomniało, że uchwalona w czerwcu przez Sejm ustawa umożliwia udzielanie pomocy przedsiębiorcom i pracownikom dotkniętym przez powódź. Przedsiębiorcy mogą otrzymywać pomoc na wypłatę wynagrodzeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Funduszu Pracy. Osoby, które ze względu na powódź nie stawiły się w pracy, będą miały taką nieobecność usprawiedliwioną. Ustawa umożliwia osobom prowadzącym gospodarstwa rolne i ich rodzinom zatrudnienie przy robotach publicznych i pracach interwencyjnych. Na jej podstawie również osoby bezrobotne można zatrudniać przy pracach interwencyjnych przez okres 12 miesięcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.