Rząd ma przedstawić program Mieszkanie plus

fot: Andrzej Bęben/ARC

Banki w ramach posiadanych możliwości finansowych i przyzwolenia społecznego pragną w szczególności pomóc rodzinom i osobom uboższym, które nabyły mieszkanie na własne potrzeby oraz osobom dotkniętym zdarzeniami losowymi

fot: Andrzej Bęben/ARC

Tanie mieszkania na wynajem, kasy oszczędnościowo-budowlane, usprawnienie działalności spółdzielni mieszkaniowych - to część propozycji zapowiadanych w programie Mieszkanie plus. Według premier Beaty Szydło program ma być zaprezentowany na przełomie maja i czerwca.

Program "Mieszkanie plus" ma zawierać szereg różnych instrumentów wsparcia na rynku mieszkaniowym. Głównymi beneficjantami mają być rodziny o średnich dochodach, które nie mają szans na uzyskanie własnego mieszkania. Z dotychczasowych zapowiedzi wynikało, że program w pełnym zakresie miałby ruszyć w 2017 r.

Głównym celem "Mieszkania plus" będzie poprawa dostępności mieszkań w poszczególnych segmentach i na lokalnych rynkach mieszkaniowych. Zakłada on przede wszystkim wybudowanie tanich mieszkań na wynajem, co doprowadzi do zmniejszenia deficytu mieszkaniowego, który według szacunków resortu wynosił ok. 0,5 mln mieszkań (dane z końca 2015 r.).

Jak wielokrotnie mówił wiceminister infrastruktury i budownictwa Kazimierz Smoliński, resort i rząd dążą do odejścia od wspierania "własności mieszkaniowej". Obecnie w Polsce ok. 85 proc. mieszkań to mieszkania własnościowe, zaś rynek najmu to jedynie ok. 4 proc. Rządzący wzorując się na wysoko rozwiniętych krajach UE - Niemczech, Danii, Szwecji - będą dążyć do rozwoju tanich mieszkań na wynajem oraz mieszkań z dojściem do własności.

Z zapowiedzi resortu wynika, że koszt budowy metra kw. takiego mieszkania ma nie przekraczać 3 tys. zł. Zdaniem MIB jest to możliwe przy wykorzystaniu gruntów należących do Skarbu Państwa. Od grudnia ub. roku MIB prowadzi inwentaryzację gruntów należących do Skarbu Państwa, które będą dedykowane programowi budowy tanich mieszkań na wynajem.

Mieszkania te miałyby być dostępne dla obywateli i rodzin, którym nie przysługuje mieszkanie komunalne, jednak ich zarobki nie są wystarczające, aby mogli pozwolić sobie na wynajem mieszkania na rynku komercyjnym czy starać się o kredyt hipoteczny. Oprócz atrakcyjnej ceny najmu mieszkania zapewniłyby także większą elastyczność i ułatwiałyby procesy migracyjne np. w celu podjęcia nauki lub nowej pracy w innym miejscu.

Czynsz w oferowanych przez państwo mieszkaniach miałby być stabilny i niższy niż na rynku komercyjnym. W dłuższej perspektywie istniałaby możliwość wynajmu takiego mieszkania z opcją "dojścia do własności", a koszt spłaty takiego mieszkania miałby być znacznie niższy niż zakup na rynku. Dodatkowo rozwiązanie to wyeliminowałoby zadłużanie się Polaków.

Inną propozycją zapowiadaną przez szefa Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa Andrzeja Adamczyka miałby być powrót do długoterminowego oszczędzania na cele mieszkaniowe, czyli kas oszczędnościowo-budowlanych lub wyodrębnionych rachunków budowlano-mieszkaniowych.

Ten sposób oszczędzania polega na tym, że oszczędzający mogą wpłacać dowolną kwotę na specjalnie dedykowane do tego celu rachunki oszczędnościowe. Po określonym przez ustawę czasie państwo nalicza premię pieniężną w wys. od kilku do kilkudziesięciu procent odłożonej kwoty. Konto zakładane jest na określony czas, zazwyczaj na kilka lat. Po tym czasie klient może ubiegać się o pożyczkę, której wysokość jest równowartością zgromadzonych oszczędności. Pożyczka ma stałe, korzystniejsze od rynkowego oprocentowanie i można ją przeznaczyć na cele remontowe, budowlane lub zakup mieszkania.

Schemat takiego oszczędzania funkcjonuje od ponad stu lat w Niemczech i Austrii - w tych krajach blisko połowa gospodarstw domowych ma taki rachunek oszczędnościowy. Suma oszczędności zgromadzonych na niemieckich kontach w 2013 r. wyniosła 150 mld euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzysztof Galos: „Bezpieczeństwo surowcowe Polski zaczyna się w drugim obiegu”. Gra toczy się o metale dla energetyki i obronności

Stawka rośnie wraz z napięciami geopolitycznymi. Europa nadal sprowadza wiele metali, pierwiastków i komponentów z ograniczonej liczby kierunków.

Skarbówka zabezpieczyła ponad 47 tys. sztuk nielegalnych papierosów

Funkcjonariusze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach przejęli 47 tys. sztuk nielegalnych papierosów na terenie Dąbrowy Górniczej i Katowic. Miały trafić na czarny rynek. Wartość uszczuplenia z tytułu niezapłaconej akcyzy i podatku VAT wyniosła blisko 90 tys. zł.

Historyczny krok PGZ. Polski producent trotylu wchodzi do Wielkiej Brytanii

Polska Grupa Zbrojeniowa szykuje się do pierwszej w swojej historii inwestycji zagranicznej. Wchodzące w skład PGZ Zakłady Chemiczne Nitro-Chem S.A. oraz brytyjski koncern BAE Systems podpisały w poniedziałek, 27 lipca 2026 r., w Kraśniku list intencyjny, który otwiera drogę do rozwoju produkcji materiałów energetycznych w Wielkiej Brytanii, z możliwym wsparciem rządowego programu UK Energetics. 

Miasta nie chcą już autobusów wodorowych. Kosztują za dużo

Samorządy wycofują się z zakupu autobusów wodorowych. O powodach czytamy w raporcie CEE Bankwatch Network / Polskiej Zielonej Sieci.