Rząd chciałby, ale związkowcy nie chcą...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Resort podał, że z sygnałów otrzymanych z urzędów pracy wynika, że do spadku liczby bezrobotnych w lipcu przyczynił się wzrost liczby wyrejestrowanych bezrobotnych z powodu podjęcia pracy (co związane jest z pełnią prac w budownictwie, turystyce, rolnictwie i leśnictwie) oraz z tytułu nie potwierdzenia gotowości do podjęcia pracy.

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Kryzys, który pojawił się w pracach Komisji Trójstronnej powoli łagodnieje - mówi Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej. Dodaje, że strona rządowa gotowa jest do negocjacji, których celem byłoby wypracowanie nowej formuły dialogu społecznego. Innego zdania są związki zawodowe, które zadeklarowały parę dni temu, że nie wezmą udziału w czwartkowym (24 października) posiedzeniu Komisji.

Związkowcy zawiesili swój udział w pracach Komisji Trójstronnej w czerwcu. Mówią, że wrócą do rozmów, jeśli zmieni się formuła współpracy między nimi, rządem a pracodawcami. Wiceszef resortu pracy ma jednak nadzieję, że impas uda się wkrótce przełamać. Dodaje, że dostrzega dobrą wolę każdej ze stron.

- Wszystkie strony przystąpiły do merytorycznych działań - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jacek Męcina. - Rząd odniósł się do propozycji związkowych, które były trudne, ale zarysował też niektóre elementy, o których można rozmawiać. Strona rządowa - deklarował to już minister Władysław Kosiniak-Kamysz - jest otwarta, żeby rozmawiać także o przyszłości i nowych mechanizmach dialogu społecznego.

Wiceminister dodaje, że najważniejsze dzisiaj jest odbudowanie zaufania między stronami i tworzenie przestrzeni do porozumienia. Szansą są m.in. toczące się niezależnie od rządu rozmowy między związkowcami a stroną pracodawców. Obie strony zgłaszają jednak swoje propozycje mechanizmów dialogu społecznego.

- W większości krajów europejskich nie funkcjonują komisje trójstronne na zasadach, na których funkcjonują w Polsce. Są to rady społeczno-gospodarcze, poszerzone o organizacje pozarządowe - mówi wiceminister pracy i polityki społecznej. - Priorytety związków zawodowych idą w kierunku większej decyzyjności komisji trójstronnej, z kolei pracodawcy, mówiąc o model dialogu, zwracają uwagę na to, że kwestie gospodarcze powinny być ważne.

Rząd, jak zapewnia Męcina, jest otwarty na propozycje i gotowy do dyskusji na ten temat. Wiceszef resortu pracy przypomina, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat zasady funkcjonowania Komisji trójstronnej się już zmieniały. Dziś te mechanizmy regulowane są ustawą.

- To nie jest tak, że tych mechanizmów Polska nie ma, aczkolwiek można powiedzieć, że tak naprawdę źródło problemu tkwi w pewnych szczegółach, w pewnym kompromisie, który musi się pojawić - dodaje Męcina.

Problem jednak w tym, że związki zawodowe warunkują swój powrót do stołu spełnieniem postulatów, wniesionych podczas akcji protestacyjnej z września. Domagają się m.in. dymisji ministra pracy, odejścia od elastycznego czasu pracy, wyższej płacy minimalnej i wycofania się z podwyższonego wieku emerytalnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.