Rząd chce zablokować unijny projekt rozdziału emisji CO2 po 2013
- Staramy się znaleźć sojuszników, szczególnie wśród nowych państw członkowskich dla naszego stanowiska. Jest możliwość stworzenia mniejszości blokującej i nad tym pracujemy - powiedział Boni.
- Prezydencja francuska będzie starała się doprowadzić do zamknięcia tego tematu. Niewątpliwie zatem musimy zwiększyć naszą aktywność w bronieniu naszego interesu rozwojowego - dodał.
Minister w KPRM podkreślił, że w negocjacjach z Unią Europejską kwestią podstawową powinno być zagwarantowanie Polsce takiej ilości energii, jakiej w kolejnych latach będzie potrzebowała dynamicznie rozwijająca się gospodarka.
- Negocjacje nadal trwają. Chodzi o to, żeby znaleźć model, który połączy wysiłek na rzecz poprawy warunków klimatycznych z bezpieczeństwem energetycznym różnych krajów i różnych gospodarek Unii Europejskiej. Nie może być tak, że będziemy zmuszeni ograniczać emisję dwutlenku węgla, nie inwestując we własne bezpieczeństwo energetyczne - powiedział.
- Tu nie chodzi tylko o to, żeby zabezpieczyć potrzebne ilości energii na dzisiaj. Gospodarka, która się rozwija, potrzebuje coraz większych ilości energii - dodał.
Boni zaznaczył, że w najbliższych latach zwiększone zostaną nakłady na rozwój nowoczesnych technologii. Środki pochodzić będą z różnych źródeł.
- Już teraz trwają rozmowy nad zwiększeniem środków na rozwój nowoczesnych technologii. To nie są jedynie kwestie środków budżetowych, gdyż dla prawidłowego rozwoju sektora energetycznego ważne jest odpowiednie kojarzenie środków pochodzących z różnych źródeł finansowych, w tym: od prywatnych inwestorów, ośrodków naukowych itd. Trwają prace nad uruchomieniem dodatkowych linii finansowych, jeżeli chodzi o różne formy np. CCS. To jest taka dziedzina, w której, w perspektywie przyszłego roku, będzie się bardzo dużo działo - zapowiedział.