Rząd chce stworzyć ramy prawne i zapłacić samorządom za pomoc przy dystrybucji węgla

1657886957 piotrmuller kprm

Rzecznik rządu Piotr Müller

- Chcemy, by obywatele jak najszybciej otrzymywali możliwość zakupu węgla blisko swych domów. Chcemy stworzyć dodatkowe ramy prawne i zapłacić samorządom za to, by mogły swym obywatelom za naszym pośrednictwem pomóc - powiedział w piątek rzecznik rządu Piotr Müller.

W poniedziałek wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin zaapelował do samorządów, aby angażowały się w dystrybucję węgla wśród mieszkańców, importowanego przez spółki PGE Paliwa i Węglokoks. Jego zdaniem samorządy mają spółki komunalne, które mogą kupować węgiel bezpośrednio u importera i sprzedawać go z dużo mniejszym narzutem niż inni pośrednicy.

Podczas rozmowy w TVP Info Müller pytany był m.in., o piątkową publikację Rzeczpospolitej, w której czytamy m.in., że rząd nie ma prawa narzucać samorządom zadań, których nie ma w ustawie, np. zapewnienia opału mieszkańcom. Rz napisała, że prawnicy krytycznie oceniają rządowy pomysł angażowania samorządów do dystrybucji i sprzedaży węgla. To nie są zadania samorządów. Może to naruszać konstytucyjnie gwarantowane prawa gmin i miast - mówią zgodnym głosem - czytamy w artykule.

W piątek rzecznik rządu Piotr Müller pytany był w TVP Info m.in. dlaczego samorządy mają dystrybuować węgiel i na czym ma polegać rządowy projekt w tej sprawie. - Zacznijmy od tego, że za import węgla do Polski odpowiadają spółki Skarbu Państwa oraz inne podmioty, czyli jest to robione na poziomie centralnym. My chcemy, by obywatele jak najszybciej otrzymywali blisko swych mieszkań, swych domów, możliwość zakupu węgla - powiedział.

- Wiele samorządów zgłaszało się do nas, że chciałoby pomóc w tym procesie. Dlatego my chcemy stworzyć dodatkowe ramy prawne i zapłacić samorządom, zapłacić im za to, by mogły swoim obywatelem w łatwiejszy sposób, za naszym pośrednictwem - w tym sensie, że spółki Skarbu Państwa ten węgiel tam dostarczą - żeby mogli pomóc swym obywatelom - powiedział.

Na pytanie, jaka ma być cena tego węgla, rzecznik rządu odparł, że w tej chwili cena na rynku międzynarodowym jest niestety wysoka. - Chcielibyśmy, by to było ok. 2 tys. zł, więc biorąc pod uwagę, że mamy dodatek węglowy, (...) to wtedy ten mechanizm powodowałby, że ta cena byłaby ponad 1000 zł za tonę, patrząc do trzech ton - dodał.

Przypomniał, że w czwartek premier spotkał się z samorządowcami i byli podczas niego obecni przedstawiciele samorządów, które częściowo już realizują te zadania. - Na przykład prezydent Otwocka stworzył (...) warunki do tego, by ta sprzedaż odbywała się właśnie na terenie jego miasta w 48 godzin, wczoraj o tym opowiadał - relacjonował rzecznik rządu. - Ale rozumiemy też obawy niektórych samorządów plus kwestie finansowe, by takie dodatkowe mechanizmy powinny być stworzone na poziomie ustawy i właśnie chcemy je zaproponować. - Chcemy za to zapłacić samorządom - zaznaczył.

Podkreślił, że intencją rządu jest rozwianie wątpliwości w tej sprawie. - Możliwości finansowania tego przez rząd w taki sposób, by samorząd nie ponosił dodatkowych kosztów, zwolnienie z procedur w zakresie zamówień publicznych, by nie było wątpliwości co do tego, że można to zrobić w szybki sposób i powierzyć spółce komunalnej lub spółce prywatnej. To wszystko znajdzie się w ustawie - zaznaczył.

W czwartek z samorządowcami spotkał się w KPRM premier Mateusz Morawiecki, który przekonywał, że każdy musi przyczynić się do bezpieczeństwa energetycznego w swojej gminie, w swoim powiecie. Przekazał też, że rząd przygotował projekt ustawy, która w przypadku wyższych cen węgla zapewni samorządom rekompensaty - aby wystarczyło na transport do miejsca, które samorząd wybierze na miejsce lokalnej dystrybucji.

Tego samego dnia rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że rząd zamierza w przyszłym tygodniu przedstawić projekt przewidujący m.in. dopłaty dla samorządów do mechanizmu dystrybucji węgla, importowanego przez spółki Skarbu Państwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.