Rząd chce opłaty dworcowej - pasażerowie zapłacą
fot: wroclaw.hydral.com.pl
Dworzec w Praczach obok trzech innych wrocławskich stacji czeka na kibiców podczas Euro 2012
fot: wroclaw.hydral.com.pl
– Pracujemy nad zmianą sposobu zarządzania dworcami i pozyskaniem środków na ich remonty, stąd pomysł wprowadzenia tzw. opłaty dworcowej – mówi Juliusz Engelhardt, wiceminister transportu odpowiedzialny za kolej. Opłata miałaby być pobierana od pociągów podjeżdżających na peron. Podobnie działa opłata lotniskowa - samolot lądując na płycie ma obowiązek przekazać lotnisku określoną kwotę - napisała \"Rz\" w piątek.
Gazeta wylicza, że na wyremontowanie dworców PKP potrzeba pięć razy więcej pieniędzy, niż zarezerwowano w tym roku w budżecie państwa. W latach 2008 – 2009 PKP SA wydała na remonty dworców ok. 66 mln zł. W tym roku po raz pierwszy w budżecie państwa na ten cel zostało zapisanych 100 mln zł. – By wyremontować wszystkie, potrzebujemy w ciągu kilku lat 400 – 500 mln zł rocznie – twierdzi Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA. Opłata opracowywana przez rząd ma umożliwić pozyskanie tych pieniędzy.
– Opłatę mają uiszczać przewoźnicy, ale mogą ją, tak jak pozostałe koszty, wkalkulować w cenę biletu – przyznaje minister Engelhardt w piątkowej \"Rz\". Przy założeniu, że na remonty rząd będzie chciał pozyskać 500 mln zł, a dwaj główni przewoźnicy – PKP InterCity i Przewozy Regionalne – obsłużyli w ubiegłym roku ok. 170 mln osób, bilety zdrożeją średnio o ok. 3 zł - wylicza \"Rzeczpospolita\".