Rząd chce, by strefy ekonomiczne działały do 2026 r.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W 2013 r. żadne święto nie przypadnie w sobotę

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Rząd chce, by specjalne strefy ekonomiczne mogły funkcjonować do 2026 r., czyli o sześć lat dłużej niż planowano. Przedłużenie życia strefom ma się przełożyć na nowe inwestycje i nowe miejsca pracy.

Centrum Informacyjne Rządu przypomniało we wtorkowym komunikacie, że zgodnie z dotychczasowymi przepisami, specjalne strefy ekonomiczne mogły funkcjonować do końca 2020 r. We wtorek rząd zmienił rozporządzenia w sprawie specjalnych stref ekonomicznych tak, by okres ich działania był wyznaczony do 2026 r. Dotyczy to 14 stref: kamiennogórskiej, katowickiej, kostrzyńsko-słubickiej, krakowskiej, legnickiej, łódzkiej, mieleckiej, pomorskiej, słupskiej, starachowickiej, suwalskiej, tarnobrzeskiej, wałbrzyskiej, warmińsko-mazurskiej.

CIR wskazał, że dłuższe funkcjonowanie stref ma szczególne znaczenie dla inwestorów, realizujących projekty w sektorach o niskiej stopie zwrotu, np. z branży motoryzacyjnej, którzy w warunkach istnienia stref do 2020 r., nie podjęliby decyzji o ulokowaniu fabryk w Polsce. "Ocenia się, że przedsięwzięcia realizowane w strefach przyczynią się do utworzenia nowych miejsc pracy i będą korzystnie wpływać na konkurencyjność polskiej gospodarki" - czytamy w komunikacie.

W komunikacie zapewniono także, że zmiany dotyczące stref nie stoją w sprzeczności z zasadami udzielania pomocy publicznej w państwach Unii Europejskiej. "Zasady te są formułowane dla kolejnych okresów programowania i wprowadzane do przepisów krajowych, regulujących funkcjonowanie specjalnych stref ekonomicznych. Zatem przedsiębiorcy, którzy otrzymają zezwolenia na działalność w specjalnej strefie ekonomicznej po 1 stycznia 2014 r. będą podlegać nowym zasadom" - poinformował CIR.

Rozporządzenia wejdą w życie po 14 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.