Ryzyko zawodowe w żwirowniach, piaskowniach i małych kopalniach kruszyw

Kopalnie porfiruidiabazu krzeszowice kruszywa com

fot: kruszywa.com

Kopalnia porfiru i diabazu w Krzeszowicach

fot: kruszywa.com

Inspektorzy urzędów górniczych podczas kontroli w piaskowniach czy żwirowniach często spotykają się z pytaniem - a wy tu po co, my tu przecież kopalni nie mamy?. Wszelkie wydobywanie kopalin, jakie by one nie były, powinno być prowadzone ze sztuką górniczą. Niestety, tak nie jest. Dlatego w 2009 roku prowadzona jest ogólnopolska kampania społeczna pt.: „Ryzyko zawodowe w górnictwie”. Jest ona przedsięwzięciem Centralnego Instytutu Ochrony Pracy – Państwowego Instytutu Badawczego przy ścisłej współpracy Wyższego Urzędu Górniczego. We wrześniu rozpocznie się druga część tej kampanii.

Na 23 września w sali konferencyjnej Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie zaplanowano konferencję pt. „Ryzyko zawodowe w żwirowniach”. Zaproszono na to spotkanie przedstawiciele małych i średnich przedsiębiorstw, przede wszystkim z województwa warmińsko-mazurskiego). Podczas konferencji zaprezentowane zostaną m.in. założenia kampanii „Ryzyko zawodowe w górnictwie”, ocena stanu bezpieczeństwa pracy w żwirowniach, wymagania prawne niezbędne do prawidłowego funkcjonowania żwirowni, prezentacja zasad bezpiecznego użytkowania maszyn w żwirowniach oraz zagrożenia i profilaktyki na wybranych stanowiskach pracy w żwirowni.

Przykładem dobrych praktyk w tym zakresie będzie Olsztyńska Kopalnia Surowców Mineralnych Sp. z o.o.

Udział w obradach jest bezpłatny. Konferencja jest współorganizowana przez olsztyński oddział Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników Służby BHP oraz Okręgowy Inspektorat Pracy z Olsztyna, a także Olsztyńskie Kopalnie Surowców Mineralnych Sp. z o.o.

Jak informuje Agnieszka Szczygielska z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy rozwój górnictwa odkrywkowego kopalin pospolitych w ostatnich latach wynika przede wszystkim z boomu budowlanego i drogowego. Na terenie całego kraju działa obecnie około 4,8 tys. odkrywkowych zakładów wydobywających kopaliny pospolite. Pracuje w nich ok. 15,4 tys. osób. Tak wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego. Górnictwo kopalin pospolitych to przeważnie małe, „rodzinne” zakłady wydobywające kruszywa naturalne: żwiry, pospółki, piaski budowlane oraz piaski kwarcowe, kamienie drogowe i budowlane, a także torfy i kredę jeziorną.

WUG szacuje, że co trzecie wyrobisko kopalin pospolitych (głównie piasków i żwirów) działa nielegalnie, bez wymaganej koncesji. Firmy takie zatrudniają zazwyczaj do dwóch pracowników. W ub.r. w zakładach górnictwa odkrywkowego kopalin pospolitych doszło do 31 wypadków przy pracy, w tym dwóch wypadków śmiertelnych (w 2007 r. ofiar śmiertelnych było pięć). Dominujące przyczyny wypadków to: nie stosowanie przez pracowników bezpiecznych metod pracy, nieprzestrzeganie przepisów zawartych w instrukcjach i regulaminach, lekceważenie procesów technologicznych, niewłaściwe wykonywanie obowiązków przez osoby z
kierownictwa i dozoru ruchu, tolerowanie niebezpiecznych metod pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.

Leszek Pietraszek: Musimy mieć pomysł na Metropolię. Bez tego zaczniemy więdnąć

O roli Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w procesie transformacji regionu, nowych impulsach rozwoju oraz o konieczności wspólnego działania miast i gmin mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu GZM.

Andrzej Zabiegliński: Nie możemy w każdej zamykanej kopalni uruchamiać muzeum

30 lat temu biznes wchodzący do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zwracał uwagę przede wszystkim na infrastrukturę terenów przeznaczonych pod inwestycje. Jak podkreślał Andrzej Zabiegliński, wiceprezes KSSE, podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” (organizowanej przez Wydawnictwo Gospodarcze i Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach), obecnie potencjalni inwestorzy jednym głosem wymieniają zupełnie inne wyzwania: drogą energię, wysoką płacę minimalną oraz brak stabilności prawa. - Przez tych 30 lat funkcjonowania KSSE trochę sami inwestorów rozpieściliśmy – mówił wiceprezes KSSE.