Ryszard Zbrzyzny domaga się podwyżek
1,7 mld zł dywidendy, która została w kasie KGHM, trzeba wydać — grzmi Ryszard Zbrzyzny, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM), poseł SLD i kandydat na posła. Zarząd ani myśli tego zrobić.
Przypomnijmy, że Zbrzyzny sądownie zablokował wypłatę drugiej części dywidendy za 2006 r., opiewającą na 1,7 mld zł. Podczas gdy prawnicy miedziowego giganta główkują nad sporządzeniem odwołania od niekorzystnego wyroku w tej sprawie, krytyk prac zarządu już chciałby wydać te pieniądze. Na co? Nietrudno zgadnąć, że obecnemu kandydatowi na posła marzą się podwyżki dla załogi, o które walczy ZZPPM. Postulat od kilku miesięcy jest przedmiotem sporu zbiorowego z zarządem – napisał „Puls Biznesu”.
Jego zdaniem, pieniądze powinny zostać wydane także na zakup maszyn i urządzeń dla kopalni, modernizację hut i przyśpieszenie prac związanych z inwestycją Głogów Głęboki Przemysłowy.
Myśl, że Polska Miedź mogłaby wydać pieniądze przeznaczone na dywidendę, nawet nie przemknęła przez głowy zarządu KGHM.