Ogrzewanie: wzrasta popyt na kotły węglowe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ogrzewanie węglowe może być i eko- i energooszczędne

fot: Andrzej Bęben/ARC

Aż 30-procentowy wzrost zainteresowania kotłami węglowymi odnotowują polscy producenci urządzeń grzewczych. Zwiększyła się liczba zapytań klientów i hurtowników oraz odwiedzin na stronach internetowych.

Zdaniem wytwórców tak znaczący wzrost związany jest z konfliktem Rosji z Ukrainą i obawami o stabilność dostaw gazu i ropy naftowej, z której produkowany jest olej opałowy.

W dniach 19-24 marca br. działająca pod auspicjami Polskiej Izby Ekologii Platforma Producentów Urządzeń Grzewczych na Paliwa Stałe przeprowadziła ankietę prognoz sprzedaży pieców węglowych w 2014 r. Wynika z nich, że w chwili obecnej klienci wykazują znacząco większe zainteresowanie piecami, niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Platforma Producentów Urządzeń Grzewczych Na Paliwa Stałe (PPUGPS) to organizacja non-profit działająca pod auspicjami Polskiej Izby Ekologii, integrująca producentów ekologicznych urządzeń grzewczych na paliwa stałe. Jej misją jest kooperacja i partnerstwo w kształtowaniu ram prawnych oraz reprezentacja wytwórców przy opiniowaniu procesu legislacyjnego dotyczącego branży, współdziałanie z producentami paliw stałych dedykowanych sektorowi komunalnemu oraz działalność na rzecz rozwoju branży czystych i wysokoefektywnych energetycznie technologii spalania paliw stałych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.