Rynek: spada popyt na chińskie pierwiastki ziem rzadkich

Zgodnie z danymi chińskiego Urzędu Celnego w ciągu pierwszych 9 miesięcy 2012 r. eksporterzy chińscy wykorzystali poniżej jednej trzeciej przyznanego limitu wywozowego pierwiastków ziem rzadkich, wobec czego obecne kwoty zostaną utrzymane w przyszłym roku.

Takie oświadczenie złożył wiceprezes Chińskiej Izby Handlu Metalami i Minerałami, Liu Yinan, dodając, że ceny tych surowców ustabilizowały się na poziomie odpowiadającym ich rzeczywistej wartości, a spadek popytu nie jest spowodowany jedynie kosztami zakupu lecz pogarszającą się koniunkturą w przemysłach wykorzystujących te kosztowne komponenty.

Po burzliwych dyskusjach na forum międzynarodowym władze chińskie przejęły całkowity monopol nad złożami pierwiastków ziem rzadkich, ustanawiając specjalny fundusz, który znacjonalizował i skupił w jednym ręku wszystkie działki, na których występują te surowce. Ustanowiono maksymalny limit wydobycia i sztywne granice cen sprzedaży.

W roku 2012 maksymalna kwota eksportu ustanowiona została na 30 996 ton, z czego w ciągu pierwszych trzech kwartałów roku wykorzystano tylko 9 667 ton.

W porównaniu z rokiem 2011 eksport pierwiastków ziem rzadkich spadł ilościowo o 11,5 proc., przynosząc obroty w wysokości 702 mln dolarów, co stanowi spadek o 61,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego i jest na najniższym poziomie od 10 lat.

W 2011 r. wyeksportowano 16 900 ton, co i tak stanowiło duży spadek w porównaniu z rekordowym rokiem 2003, kiedy Chiny sprzedały zagranicą 70 000 ton tych surowców.

Spadek oficjalnego eksportu Chin spowodowany był także przemytem pierwiastków ziem rzadkich na wielką skalę. Według oficjalnych danych chińskiego Urzędu Celnego, w 2011 r. nielegalnie wywieziono z Chin przez Hongkong 21 tys. ton, co przewyższyło znacznie legalnie wywieziony towar.

- W wielu krajach rozpoczęto prace górnicze przy wydobyciu pierwiastków ziem rzadkich. W USA Molycorp osiągnęło wydobycie na poziomie 40 tys. ton, w Australii Lynas Corp planuje w końcu 2013 produkować 22 tys. ton czystych komponentów. Rozpoczęto też przygotowania do eksploatacji nowych złóż w Indiach i w Rosji - powiedział Liu największej chińskiej gazecie, Renmin Ribao.

Ekspert z Baichuan Infromation dodał, że ceny pierwiastków ziem rzadkich bardzo się zmieniały w ciągu ostatnich dwóch lat, ale z jego obserwacji rynku wynika, że w 2013 r., wraz z polepszeniem się globalnej koniunktury, wzrośnie zarówno zapotrzebowanie na te surowce, jak i ich ceny. Niemniej, podaż nadal będzie wyższa od popytu.

Chińczycy, którzy opanowali ponad 90 proc. dostaw na rynki światowe, od kilku lat oskarżani są o stosowanie praktyk monopolistycznych w eksporcie pierwiastków ziem rzadkich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego