39 proc. firm chce podnieść pensje, a 11 proc. obniżyć

1696490013 pracownik pexelscom

fot: pexels.com

Najczęściej w efektywność energetyczną inwestowały firmy z sektora produkcyjnego oraz duże firmy

fot: pexels.com

39 proc. firm chce podnosić pensje, a 11 proc. zamierza je obniżyć, 36 proc. zaś planuje utrzymać wynagrodzenia z 2023 r. - wynika z najnowszego Barometru Polskiego Rynku Pracy Personnel Service. Dodano, że im trudniej firmie o pracowników, tym większa skłonność do obietnic podwyżek.

- W aktualnych warunkach gospodarczych, gdy inflacja wynosi ponad 8 proc., pracownicy czują, że tylko podnoszenie wynagrodzeń sprawi, że będą mniej tracili i będą w stanie utrzymać dotychczasowy standard życia - podkreślił założyciel Personnel Service i ekspert rynku pracy Krzysztof Inglot, wskazując, że dlatego, pomimo obaw i symptomów recesji, pracodawcy znajdują w budżetach przestrzeń do podwyżki. - A im większa trudność w dostępie do pracowników, tym większa skłonność do obietnic dużych wzrostów wynagrodzeń od przyszłego roku - ocenił Inglot.

Z Barometru Polskiego Rynku Pracy Personnel Service wynika, że 39 proc. przedsiębiorców chce podnosić pensje, 36 proc. planuje utrzymać wynagrodzenia na poziomie z 2023 roku, a 11 proc. je obniżyć. Podwyżki najczęściej planują największe firmy (47 proc. vs. 34 proc. małych). W raporcie dodano, że w sektorze TSL (transport, spedycja, logistyka), 63 proc. przedsiębiorców planuje podnosić wynagrodzenia, w handlu podwyżki będą dotyczyły tylko co czwartej osoby.

Autorzy raportu zastrzegli jednak, że co piąty pracodawca nie podniesie wynagrodzeń o więcej niż 5 proc., a co czwarty pokusi się o podwyżki w przedziale od 5 do 10 proc. 15 proc. pracowników może liczyć na wzrost pensji między 11 a 15 proc. Jeszcze mniej, bo 12 proc. otrzyma od 16 do nawet 20 proc. więcej. Nieliczni, bo zaledwie 4 proc. zatrudnionych będzie się cieszyło z podwyżki wynagrodzenia, która przekracza 20 proc. aktualnej pensji - wskazano.

Zwrócono uwagę, że co czwarty pracodawca nie wie jeszcze, jaki poziom wynagrodzenia będzie obowiązywał od przyszłego roku. Najhojniejsi są pracodawcy z sektora TSL. Podwyżki między 11 a 20 proc. planuje tu ponad połowa firm (54 proc.) - zaznaczono.

W raporcie oceniono też, że plany rekrutacyjne firm, mimo osłabienia gospodarczego, są na wysokim poziomie. 27 proc. pracodawców zakłada zatrudnianie nowych pracowników. To wzrost o 2 pp. w porównaniu do poprzedniej edycji badania - poinformowali autorzy raportu.

Wskazali, że wzrost zatrudnienia najczęściej planują firmy z sektora TSL (38 proc.), produkcji oraz budownictwa (po 31 proc.).

Jednocześnie do 21 proc. spadł odsetek przedsiębiorców planujących redukcję etatów. To o 7 pp. mniej niż w poprzedniej edycji badania - podkreślono. Autorzy badania wskazali, że najbardziej prawdopodobne są cięcia w sektorze HoReCa - hotelarsko-gastronomicznym - (29 proc.) oraz handlu (27 proc.). Dodali, że utrzymanie aktualnego zatrudnienia zakłada 38 proc. firm.

- Widać dużą ostrożność firm w deklarowaniu tego, czy przyszły rok będzie dla nich sprzyjający. Natomiast nie oznacza to stagnacji. Właściciele firm cały czas prą do przodu, stąd plany rekrutacyjne i dotyczące podwyżek - skomentował Inglot.

Z raportu wynika też, że 35 proc. przedsiębiorców obawia się pogorszenia sytuacji ich firmy w 2024 r. To o 13 pp. mniej niż w poprzedniej edycji badania (marzec 2023) - podkreślono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pilny apel Okręgowego Inspektora Pracy. Chodzi o upały

Piotr Kalbron, Okręgowy Inspektor Pracy zaapelował do pracodawców o podejmowanie działań ograniczających wpływ wysokich temperatur na warunki pracy.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.