Górnictwo: Jest wątpliwe, że ukraińska gospodarka wróci jeszcze do węgla

1533556938 kombajn corum mmc poland

fot: Corum Group

Pięć kombajnów chodnikowych (na zdj.) z zestawem przenośników, pomp i podwieszanymi pociągami aparaturowym wynajmą JSW i PGG na trzy lata od ukraińskiego producenta Corum Group do kopalń Szczygłowice, Bolesław Śmiały i Ruda

fot: Corum Group

Ukraina słynęła jeszcze kilka lat temu z eksploatacji węgla kamiennego. Surowiec eksploatowano w Donbasie oraz w Lwowsko-Wołyńskim Zagłębiu Węglowym. Do Ukrainy polskie firmy sektora okołogórniczego eksportowały maszyny i urządzenia. Wojna spowodowała zerwanie kontraktów biznesowych, a kopalnie w Doniecku przejęli Rosjanie. Czy Ukraina wróci jeszcze kiedyś do węgla?

- Wciąż wierzymy w to, że wojna szybko się zakończy i Ukraina będzie funkcjonowała w granicach sprzed napaści rosyjskiej na ten kraj. Ale mimo wszystko jest wątpliwe, aby tamtejsza gospodarka postawiła na węgiel, zwłaszcza w obliczu planów przystąpienia w przyszłości do Unii Europejskiej. Mam zupełnie świeże wiadomości prosto z Kijowa, że górnictwo jest w odwrocie. Ukraina pójdzie w zielone technologie w energetyce i kopalnie węgla będą sukcesywnie zamykane. Zresztą w Lwowsko-Wołyńskim Zagłębiu Węglowym wydobycie już dziś jest niewielkie – wyjaśnia Roman Dryps, dyrektor operacyjny Centrum Doradztwa Biznesowego Polsko–Ukraińskiej Izby Gospodarczej.

Przyznaje, że pojawiły się plany prywatyzacji zakładów górniczych, ale żaden podmiot nie wyraził zainteresowania ofertą.

- Wiem, że było zainteresowanie takim biznesem ze strony polskiej, ale ostatecznie rozmów nie podjęto. Z drugiej strony są to przecież olbrzymie projekty, a ryzyko rozwijania działalności gospodarczej na Ukrainie jest dziś duże. Wschód jest praktycznie wyłączony. Tam jest bardzo niespokojnie, na zachodzie może mniej, ale generalnie wszędzie jest teraz niebezpiecznie, nawet w Użgorodzie, na granicy ze Słowacją, gdzie wydawałoby się, wojny nie ma – dodaje.

Wygląda więc na to, że kierunek ukraiński zostaje bezpowrotnie zamknięty dla polskiego przemysłu okołogórniczego, rosyjski siłą rzeczy również. Co z czeskim?

- Jeszcze rok, półtora, a potem koniec. Era węgla w Republice Czeskiej dobiegnie końca. To jest postanowione. Szkoda, że tak się dzieje, bo przecież my tu praktycznie chodzimy na węglu. Koło Frydku Mistku zostało pod ziemią 30 mln ton doskonałego jakościowo węgla kamiennego, do którego już nie wrócimy. Te zakłady nie ostały uśpione, ale zniszczone. Szkoda, bo kolejne czeskie rządy mogły tak jak w Polsce, zapewnić tym kopalniom przetrwanie, na co najmniej 20 lat – twierdzi Gustaw Kotajny, przedsiębiorca okołogórniczy, dyrektor ds. rozwoju spółki Koma Industry z Ostrawy.

Aleksandra Monsiol-Szatkowska, dyrektor Departament Gospodarki i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach, przyznaje, że wsparcie dla górnictwa i sektora okołogórniczego ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego jest wykluczone, ale pomoc dla tej gałęzi przemysłu, choć pośrednia, wciąż jest realizowana.

- Ponieważ nasza regionalna gospodarka pompuje środki w nowoczesne technologie i perspektywiczne branże, to z pewnością w przyszłości będą one chłonąć także obecnych pracowników kopalń i firm okołogórniczych. Poza tym stwarzamy sprzyjające warunki dla naszej branży górniczej na innych rynkach. Przy współpracy Górniczej Izby Przemysłowo Handlowej, zrzeszającej firmy tej branży, nasz Departament Gospodarki i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Marszałkowskiego pomaga przedsiębiorcom wchodzić na rynek indyjski, gdzie działa koncern Coal India Ltd, a także rynek chiński. Tam zapotrzebowanie na maszyny i urządzenia górnicze wciąż jest ogromne – zapewnia Aleksandra Monsiol-Szatkowska.

O kwestiach związanych z gospodarka regionów przygranicznych rozmawiano 13 bm. w Ostrawie podczas XXX Jubileuszowego Spotkania Biznesu Polski, Czech i Słowacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Śląsk to świetne miejsce na wdrażanie nowoczesnych technologii

W Fabryce Porcelany w Katowicach odbyła się konferencja „Suwerenność zaczyna się na Śląsku - Region Technologicznej Transformacji”. Podczas jej trwania przedstawiono założenia Śląskiego Akceleratora Innowacji - inicjatywy łączącej potencjał przemysłu, nauki, startupów i młodych firm technologicznych.

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.