Rynek mocy: pierwsza aukcja za nami, dwie następne w grudniu

fot: Krystian Krawczyk

Tzw. rynek mocy to rodzaj pomocy publicznej, która w skrócie polega na tym, że wytwórcy energii otrzymują pieniądze nie tylko za energię dostarczoną, ale też za gotowość jej dostarczenia

fot: Krystian Krawczyk

Odbyła się już pierwsza aukcja rynku mocy na 2021 r., którą przeprowadziły Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Towarem była usługa gotowości do dostarczenia określonej mocy w wyznaczonym czasie. Chodziło o 22 732 MW. Jak podały w komunikacie PSE, ceny zwycięskich ofert są w przedziale 218,56 a 240,40 zł/kW/rok.

Krzysztof Tchórzewski, minister energii, w rozmowie z dziennikarzami skomentował wyniki aukcji: - Z punktu widzenia ciężaru społecznego osiągnięte ceny wydają się akceptowalne.

PGE poinformowała, że dla należących do niej jednostek wytwórczych zakontraktowano „nie mniej niż” 11652 MW obowiązku mocowego. Łączny obowiązek mocowy obejmuje 1944 MW dla jednostek nowych (z umową mocową na 15 lat), nie mniej niż 2698 MW dla jednostek modernizowanych, 7009 MW dla jednostek już istniejących. Ostateczne wyniki zostaną ogłoszone przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

Zwycięzcy otrzymają wynagrodzenie za gotowość do dostarczania mocy na podstawie umów zawieranych z PSE i zarządcą rozliczeń. Zarządca rozliczeń będzie odpowiedzialny za wypłacanie wynagrodzenia należnego dostawcy. Pieniądze dla zwycięzców aukcji będą pochodziły z tzw. opłaty mocowej, która będzie umieszczona w taryfie za usługi przesyłania lub dystrybucji. Odbiorcy energii będą ją płacić od 1 października 2020 r.

Przypomnijmy, o co chodzi z rynkiem mocy i dlaczego tak ważne było jego uruchomienie. Celem ustawy o rynku mocy jest zapewnienie ciągłości i stabilności dostaw energii elektrycznej dla przemysłu i gospodarstw domowych w ilości i czasie, jakie wynikają z ich potrzeb. Rozwiązania obowiązujące od niedawna w Polsce istnieją już w Wielkiej Brytanii, Francji i w USA. Towarem jest energia i gotowość do jej dostarczania. Ma to skłonić wytwórców energii do budowy nowych źródeł.

Operator Systemu Przesyłowego (OSP), którym są Polskie Sieci Elektroenergetyczne, kupuje zobowiązania do dostarczenia do systemu odpowiedniej mocy w określonych sytuacjach, a także do pozostawania w gotowości do jej dostarczenia.

Zobowiązania, nazwane obowiązkiem mocowym, są sprzedawane na aukcjach dostawcy mocy. Oferty składają podmioty reprezentujące grupy wytwórców albo odbiorców. Aukcje odbywają się z określonym wyprzedzeniem. Obecna została przeprowadzona na 2021 r. W rezultacie wytwórcy energii, sprzedając swoje zobowiązania, będą mogli pozyskać pieniądze na rozwój. Z kolei OSP kupuje gwarancję, że w razie kłopotów w systemie nie zabraknie mocy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.