Rynek jest barometrem decyzji w sprawie Krupińskiego
fot: Witold Gałązka/ARC
Wiceminister energii Grzegorz Tibiszowski uczestniczył w poniedziałkowych obradach WRDS w Katowicach.
fot: Witold Gałązka/ARC
- Rynek jest barometrem, czy nasze decyzje są dobre czy złe – mówił w poniedziałek mediom po zakończeniu obrad Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.
Strona społeczna podczas długich i burzliwych obrad przekonywała w poniedziałek (16 stycznia), że kopalnia Krupiński nie musi być przekazywana do SRK.
- Pojawiają się nowe sugestie, ja je zawiozę do pana ministra, bo my musimy je również przekazać instytucjom finansowym, natomiast proszę zauważyć, że w sytuacji, kiedy mamy uporządkowane decyzje w JSW, kiedy idzie plan inwestycyjny, jak sensownie ocenia to rynek - tłumaczył Tobiszowski, ostrzegając przed destabilizacją notowań JSW.
- W sytuacji, kiedy wracamy do kwestii Krupińskiego i Krupiński zaczyna być dyskutowalny bez mocnych argumentów finansowych, to nagle akcje spadają i to powoduje, że rating Jastrzębskiej Spółki zaczyna być mniejszy. A dla nas jest bardzo ważne, żebyśmy mogli, budując kwestię przyszłości JSW, widzieć, że te akcje idą do góry – dodał wiceminister.
Zaznaczył, że wciąż rozważana jest emisja akcji JSW.
- Jeśliby taka emisja miała nastąpić - a my ją cały czas kalkulujemy, bierzemy pod uwagę, bo to jest pozyskanie środków na mocniejsze, stabilniejsze doinwestowanie Jastrzębskiej Spółki - to sprawi, że im te akcje będą wyżej notowane, tym my zyskamy więcej środków na inwestycje – argumentował.
- To nie jest tak, że ktoś podjął decyzję polityczną, to jest naprawdę kategoria racjonalnej decyzji – podkreślił, odnosząc się do zarzutów, że ministerstwo niedostatecznie dokładnie przeanalizowało perspektywy ekonomiczne kopalni w Suszcu.