Rynek: Chiny potrzebują miedzi

fot: ARC

Mieć czy miedź? Jak bogaty, to niech płaci?

fot: ARC

Światowe agencje donoszą z Chin, że mimo spowolnienia gospodarczego w tym kraju, chiński import miedzi i koncentratu zwiększył się w tym roku o 37 procent. W pierwszych czterech miesiącach tego roku własna produkcja wyniosła 3 060 000 t. miedzi. Z czego 23 074 t. pochodziło z dostaw z Indonezji.

Kłopoty zaczęły się już z początkiem roku, kiedy na światowym rynku zaczęło brakować złomu miedzi i szereg chińskich hut zaczęło mieć trudności z wykorzystaniem swoich mocy produkcyjnych.

Na dodatek w połowie maja nastąpiła katastrofa górnicza w największej Indonezyjskiej odkrywkowej kopalni miedzi Grasberg. Zawalił się tam podziemny chodnik prowadzący do pomieszczeń szkoleniowych załogi. Zginęło 28 górników. Choć wypadek ten nie miał wpływu na techniczne możliwości eksploatacji złoża, wydobycie rudy zostało zawieszone na czas nieokreślony. Sytuacja ta jeszcze bardziej pogłębiła trudności chińskich hut, których produkcja miedzi rafinowanej przekroczyła już poziom 600 tys. t. miesięcznie. Do tego dochodzi rekordowy w minionym roku import w ilości ok. 3,4 mln t.

W tej sytuacji Chiny przystąpiły do aktywnych starań o dostawy koncentratu miedzi z mongolskiej kopalni Oyu Tolgoi, położonej w odległości tylko 80 km od chińskiej granicy. Pierwsze dostawy koncentratu do Chin przewidziane są na koniec czerwca. Docelowe wydobycie tej kopalni ma w ciągu najbliższych kilku lat osiągnąć poziom 450 tys. ton miedzi i kilkunastu ton złota. Koncern Rio Tinto, będący większościowym właścicielem tej kopalni oczekuje od mongolskiego rządu aprobaty dla tej transakcji. Wobec zażegnania dotychczasowych sporów dotyczących finansowania tej inwestycji i związanych z tym wzajemnych relacji, zgoda taka powinna zostać udzielona bez większych problemów. Pierwsze transporty koncentratu mają być dostarczane w trzytonowych workach pod nadzorem chińskich urzędników.

Na ogół zgodne są przewidywania, że sytuacja ta nie wpłynie znacząco na ceny miedzi na rynkach światowych. Przede wszystkim dlatego, że znacznie zwiększony chiński popyt na ten metal zostanie zaspokojony z ich własnej produkcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.