Rynek akcesoriów elektronicznych na razie nie odczuwa skutków epidemii

fot: Maciej Dorosiński

Kłopoty związane z epidemią omijają jak na razie producentów i dystrybutorów akcesoriów mobilnych

fot: Maciej Dorosiński

Pandemia koronawirusa wpływa na działalność i kondycję finansową polskich firm. Nie wszystkie mają jednak problemy. Około 15 proc. przedsiębiorstw z sektora MŚP deklaruje, że ich sprzedaż i produkcja w ostatnim czasie wzrosły – wynika z badania na zlecenie KRD. Mimo kłopotów bigtechów takich jak Apple czy Samsung i przestojów w produkcji elektroniki problemy omijają jak na razie producentów i dystrybutorów akcesoriów cyfrowych. Część z nich notuje wręcz wzrosty, ponieważ klienci w obawie przed brakiem towaru i niemożliwością realizacji dostaw wypełniają swoje magazyny po brzegi.

- Mimo sytuacji związanej z koronawirusem nie odnotowaliśmy żadnych spadków zainteresowania akcesoriami mobilnymi wśród użytkowników. Te produkty cały czas dobrze się sprzedają, fabryki pracują – może nie w 100 proc. tak jak wcześniej, ale stocki mamy pełne. Mamy kilkanaście kategorii, w których znajduje się od kilku do kilkudziesięciu różnych produktów, więc nawet jeżeli któregoś z nich zabraknie, jesteśmy w stanie zastąpić go innym – mówi agencji Newseria Biznes Kacper Kowalewski, prezes zarządu Baseus Polska, producenta takich rozwiązań jak ładowarki, powerbanki, słuchawki czy nawilżacze powietrza.

Kryzys związany z pandemią koronawirusa dotkliwie odbija się na gospodarce i kondycji przedsiębiorstw. Jak wynika z badań przeprowadzonych pod patronatem Krajowego Rejestru Długów, 38 proc. polskich firm z sektora MŚP było zmuszonych z tego powodu podnieść koszty prowadzenia działalności, a 28 proc. zauważyło spadek płynności finansowej. Mniej więcej 1/3 zanotowała ograniczenie sprzedaży i produkcji.

Problemy dotykają nie tylko małych i średnich przedsiębiorstw, ale i globalnych koncernów. Technologiczny giganci – m.in. Google, Apple i Microsoft – byli zmuszeni wstrzymać swoją produkcję i zamknąć fabryki w Chinach, co przełożyło się na ich wyniki finansowe. Apple oficjalnie poinformowało, że jego wyniki kwartalne będą niższe od prognozowanych, m.in. wskutek zatrzymania linii produkcyjnych iPhone’ów, a Samsung musiał zamknąć jedną z fabryk w Korei Południowej, gdzie produkowany jest najnowszy flagowiec Galaxy Z Flip.

Marcowe badania pod patronatem KRD pokazują jednak, że nie wszystkie firmy notują straty z powodu pandemii koronawirusa. Około 15 proc. zadeklarowało wręcz, że ich sprzedaż i produkcja w ostatnim czasie wzrosły. Kłopoty omijają jak na razie producentów i dystrybutorów akcesoriów mobilnych.

- Nie odnotowaliśmy żadnych spadków: ani zainteresowania, ani sprzedaży. Cały czas działamy, wysyłamy towar, więc wszystko jest w porządku – mówi Kacper Kowalewski.

W związku z koronawirusem firma odnotowała wręcz wzrost sprzedaży, ponieważ jej klienci – w obawie przed brakiem towaru i niemożliwością realizacji dostaw – wypełniają swoje magazyny po brzegi.

Prezes firmy Baseus ocenia też, że w przypadku dużych rynkowych graczy nawet wstrzymanie produkcji w chińskich fabrykach nie spowoduje znaczących przestojów, ponieważ zazwyczaj mają ją ulokowaną w różnych zakładach. Zatrzymanie linii produkcyjnych w jednej czy dwóch fabrykach może spowodować co prawda chwilowe problemy, ale nie jest równoznaczne z końcem działalności.

Jak podkreśla, marka w każdej kategorii produktowej ma od kilku do kilkunastu różnych zamienników i nawet jeżeli jednego z nich zabraknie – jest w stanie zastąpić go innym, tej samej jakości i o tych samych parametrach.

- Klienci nie mają z tym problemu, bo najważniejsze są dla nich parametry i funkcjonalność produktu – mówi Kacper Kowalewski.

Marka nie tylko nie odnotowała dotąd problemów związanych z łańcuchem dostaw i sprzedażą, ale też rozwija działalność. Co tydzień do jej oferty dołącza po kilka nowych produktów, a na specjalne potrzeby klientów uruchomiła również nową gałąź – produkcję płynów, żeli i ściereczek antybakteryjnych. Z ewentualnymi problemami muszą liczyć się jednak mniejsi gracze, o słabszej pozycji rynkowej.

- Są na pewno takie firmy – w tym nawet polscy producenci - które są zdecydowanie mniejsze i też produkują akcesoria mobilne, korzystając z fabryk w Chinach. One mogą mieć problemy, ale nie chcę wyrokować, bo na razie nie mamy takich informacji - mówi prezes zarządu Baseus Polska.

Koronawirus w Polsce: Wszystko o koronawirusie Covid19

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Mamy to! Rząd przyjął projekt ustawy o 4,8 mld zł wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, wprowadzającej wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030 - podało we wtorek Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 72 - Piotr Masłowski - Wiceminister Energii. Czy polski samochód elektryczny odniesie sukces?

Piotr Masłowski, nowy wiceminiter energii, był gościem studia netTG.pl na Future Mining Expo & Forum. Rozmawialiśmy m. in. o przyszłości fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie i możliwościach przekwalifikowania pracowników górnictwa. 

Wilgoć na składowisku to nie pogoda - to koszt

Polskie Hale Wielofunkcyjne Arbena pomagają w optymalizacji parametrów składowanego węgla oraz kruszyw.