Rydułtowy: Ślusarz cudem ocalał podczas tąpnięcia w kopalni

Po wizji lokalnej w kopalni "Rydułtowy-Anna" okazało się, że o śmierci 40-letniego górnika zadecydował nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Drugi górnik-ślusarz, który pracował tego dnia razem z elektrykiem, cudem uszedł z życiem - podało we wtorek radio RMF FM.

Tuż przed wstrząsem w kopalni "Rydułtowy-Anna" dwóch górników - elektryk i ślusarz - znalazło się na skraju strefy zagrożenia tąpnięciami. Ślusarz zapomniał narzędzi i wrócił po nie, a w tym czasie doszło do wstrząsu, podczas którego zginął górnik-elektryk - informuje rozgłośnia.

Górnik-ślusarz, który wrócił po narzędzia odniósł tylko niewielkie obrażenia, skończyło się na zadrapaniach i i złamanej nodze. Jego kolega, 40-letni Mirosław Chowaniec z Radoszów, stracił życie.

 

Czytaj też:

Wizja lokalna w kopalni "Rydułtowy"

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Czesi: "Spoglądając na JSW, zarządzający spółką węglową OKD mogą się tylko cieszyć"

Nasi południowi sąsiedzi bacznie przyglądają się sytuacji w polskich kopalniach. Dają nawet odczuć, że trochę nam współczują.

Kto naprawdę zmechanizował kopalnie? Jak polityka napisała na nowo historię śląskiego górnictwa

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo. 

Europa walczy o metale krytyczne. Polska ma w ziemi prawdziwy skarb - miedź, srebro czy wolfram

Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie.