Rybnik: Sąd uznał, że uchwała blokująca budowę kopalni na Paruszowcu jest ważna

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jak przypomniała we wtorkowym komunikacie rzeczniczka Urzędu Miasta Agnieszka Skupień, prezydent Piotr Kuczera podejmuje szereg działań mających na celu zablokowanie planów spółki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Unieważniona w ub. roku przez wojewodę śląskiego uchwała Rady Miasta Rybnika, służąca zablokowaniu możliwości eksploatacji węgla z miejscowego złoża Paruszowiec, jest ważna - uznał w piątek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. O jego decyzji poinformował rybnicki samorząd.

Od piątkowej decyzji sądu wojewodzie przysługuje jeszcze odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

- Wygraliśmy! Sąd uznał, że nasza uchwała blokująca budowę kopalni na Paruszowcu jest ważna. Dziękuję za wspólną walkę - napisał w portalu społecznościowym prezydent miasta Piotr Kuczera.

- Mamy to! Sąd uchylił zarządzenie wojewody, zmiana planu (zagospodarowania przestrzennego - PAP) wejdzie w życie a kopalnia - z dużym prawdopodobieństwem - nie powstanie - skomentowali społecznicy skupieni w grupie pod nazwą "NIE dla eksploatacji złoża Paruszowiec".

Projekt zmierzający do uruchomienia w Rybniku kopalni eksploatującej złoże Paruszowiec, chce realizować - mimo sprzeciwu samorządu i licznej grupy mieszkańców - spółka Bapro z Dąbrowy Górniczej. W październiku ub. roku, po trwającym ponad cztery lata postępowaniu, wydana została decyzja środowiskowa dla tego przedsięwzięcia.

W końcu kwietnia zeszłego roku, wobec spodziewanego już wówczas wydania decyzji środowiskowej, rybniccy radni tak zmienili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla części miasta, aby zablokować powstanie tam kopalni. Do planu wprowadzono m.in. zapis mówiący o zakazie realizacji w tym miejscu przedsięwzięć "zawsze znacząco oddziaływujących na środowisko"

Uchwała rybnickiej rady wzbudziła zastrzeżenia prawne wojewody śląskiego, który wszczął w tej sprawie postępowanie nadzorcze, zakończone z końcem maja ub. roku unieważnieniem uchwały.

- Nie jest rolą organu gminy już na etapie sporządzania planu miejscowego przesądzać o tym, czy eksploatacja może być prowadzona, czy też nie, oraz na jakich warunkach. Decyzje takie podejmuje bowiem organ koncesyjny, a zasady udzielania koncesji oraz kompetencje organów w tym zakresie zostały szczegółowo uregulowane przepisami Prawa geologicznego i górniczego - głosiło uzasadnienie rozstrzygnięcia nadzorczego wojewody.

Rybnicki samorząd zaskarżył decyzję wojewody do WSA w Gliwicach, uzasadniając m.in., że wprowadzony planem zakaz nie dotyczył "przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko", do których zalicza się m.in. wydobywanie kopalin ze złoża innymi niektórymi podziemnymi metodami, metodą otworów wiertniczych, a także poszukiwanie lub rozpoznawanie złóż. W tej sytuacji - argumentował samorząd - gmina nie przekroczyła swoich kompetencji, "nie zakazano bowiem eksploatacji ujawnionych złóż".

W postępowanie prze WSA w Gliwicach włączył się Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który skierował do sądu pismo z wnioskiem o uchylenie decyzji wojewody, przedstawiając argumenty za ważnością uchwały rybnickich radnych. Miasto wspierała też pozarządowa Fundacja Frank Bold. Od piątkowej decyzji sądu wojewodzie przysługuje jeszcze odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cyberzagrożenia dotyczą też górnictwa. Ruszyły prace zespołu

W Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach ruszyły prace nad wytycznymi z zakresu cyberbezpieczeństwa dla polskiego górnictwa.

Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu

Sejmik Województwa Śląskiego wyraził wolę podjęcia działań zmierzających do przejęcia przez województwo pełnego prowadzenia Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Obecnie placówka jest wspólną instytucją kultury Świętochłowic i województwa śląskiego, ale miasto zdecydowało o zakończeniu współprowadzenia. Świętochłowickie muzeum ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.

Kopalnia dostanie 50 mln zł na zakup kombajnu "continuous miner"

Prawie 50 mln zł pożyczki i dotacji od NFOŚiGW otrzyma Kopalnia Soli "Kłodawa" na zakup m.in. kombajnu górniczego - poinformowała w poniedziałek spółka.

Rozmawiali o przyszłości Koksowni Jadwiga. „Ma istotne znaczenie dla Zabrza”

Co dalej z zabrzańską Koksownią Jadwiga? Odbyło się kolejne spotkanie dotyczące przyszłości zakładu.