Rybnik: prokuratura o samobójstwie górnika:

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sekcję zwłok górnika przeprowadzą specjaliści ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Jest za wcześnie, by stawiać jakiekolwiek wnioski lub formułować jakiekolwiek hipotezy - powiedział portalowi górniczemu nettg.pl we wtorek (4 sierpnia) Tadeusz Rzymełka, szef Prokuratury Rejonowej w Rybniku w związku z tragiczną śmiercią 23-letniego pracownika kopalni Chwałowice.

Przypomnijmy, że zachodzi przypuszczenie, iż górnik odebrał sobie życie (w czasie pracy). W kopalni mówi się, co potwierdzają komentujący w nettg.pl, że pracownik był mobbingowany i nie wytrzymał obciążenia.

Śledztwo zmierzające do wyjaśnienia, co legło u przyczyny tragicznego zdarzania, prowadzi rybnicka policja pod nadzorem miejscowej prokuratury. Jak zawsze w podobnych przypadkach na początku postępowanie prowadzone jest w związku "z nieumyślnym spowodowaniem śmierci". Z przyczyn technicznych nie można przeprowadzić sekcji zwłok w Rybniku. Dokonana zostanie ona w Zakładzie Medycyny Sądowej i Toksykologii Sądowo-Lekarskiej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Prokurator Rzymełka nie był w stanie określić, kiedy mogą być znane wyniki sekcji zwłok 23-latka.

- Proszę kontaktować się za tydzień. Może już wówczas będziemy coś wiedzieć. Z pewnością nie będą wtedy znane wyniki na badanie obecności alkoholu czy innych substancji psychoaktywnych.

Prokurator rejonowy nie chciał komentować pogłosek o tym, że pracownik nie wytrzymał mobbingu i uczynił to, co uczynił. Podkreślił, że w podstawą do takiego komentarza mogłyby być przesłuchania świadków do czego jeszcze nie doszło.

- Postępowanie prowadzone jest dopiero od dwóch dni. Musimy uzbroić się w cierpliwość - zaleca prokurator Tadeusz Rzymełka.

Nie często zdarzają się samobójstwa w miejscu wykonywanej pracy. W skali kraju takie tragiczne zdarzenia, to nie jest rzadkość. Samobójstw w Polsce jest tak dużo, że uznaje się je za siódmą przyczynę zgonów i samobójców mamy już niemal dwa razy więcej, niż ofiar wypadków drogowych. Według oficjalnych danych w 2014 r. życie odebrało sobie 6165 osób. W tymże roku liczba samobójstw na 100 tys. mieszkańców (wg Światowej Organizacji Zdrowia - WHO) w Polsce wynosiła 17, 4. Dla porównania współczynnik ten wynosił: w Japonii - 21,4, Białorusi - 20,5, a Grecji - 3,5.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.