Rybnik i Wodzisław planują wycofać dotacje do pociągów

fot: Maciej Dorosiński

"Zielona środa" to akcja, którą Koleje Śląskie rozpoczęły w marcu br. W jej ramach kierowcy mogą bezpłatnie jeździć pociągami przewoźnika. Warunkiem jest posiadanie ważnego dowodu rejestracyjnego

fot: Maciej Dorosiński

Samorządy Rybnika i Wodzisławia Śląskiego, które od czerwca 2018 r. dofinansowują ponad 30 dodatkowych kursów pociągów między tymi miastami, planują - z powodu oszczędności - zrezygnować z przewidującej to umowy z urzędem marszałkowskim.

Marszałek woj. śląskiego przypomina o półrocznym terminie wypowiedzenia umowy i diagnozuje, że deklaracja lokalnego samorządu o konsekwentnej realizacji polityki zrównoważonej mobilności jest w tym kontekście niewypełnionym treścią sloganem.

W czwartek wieczorem samorząd Rybnika przyjął budżet tego miasta na 2020 r. Początkowo lokalni samorządowcy zamierzali nie uwzględniać w nim 600 tys. zł dotacji do przyszłorocznych połączeń kolejowych z sąsiednim Wodzisławiem Śląskim. Na niedawne wystąpienie w tej sprawie do marszałka woj. śląskiego ten odpowiedział jednak, że obowiązuje sześciomiesięczny termin wypowiedzenia umowy ws. dotacji, zawartej w czerwcu ub. roku.

W tej sytuacji, jak powiedział  prezydent Rybnika Piotr Kuczera, miasto przygotowało autopoprawkę do projektu budżetu, przesuwającą wycięte pierwotnie 600 tys. zł na dotację do połączenia kolejowego, z zaplanowanej modernizacji operatu ewidencji gruntów i budynków w kilku dzielnicach. W czwartek wieczorem radni przyjęli budżet z autopoprawką.

- Musimy jakoś usiąść do rozmów z marszałkiem. Będziemy szukać rozwiązania - zaznaczył Kuczera.

Jak zasygnalizował Mieczysław Kieca, prezydent sąsiedniego Wodzisławia Śląskiego, choć to miasto w projekcie przyszłorocznego budżetu uwzględniło 600 tys. zł na dotacje na przyszły rok, tamtejsi radni na poprzedniej sesji obniżyli podatki w stosunku zaplanowanych w projekcie budżetu i wodzisławskie władze musiały rozpocząć poszukiwania oszczędności na 700 tys. zł.

- Na tym etapie muszę szukać oszczędności tam, gdzie mam niezawarte umowy. W związku z powyższym będę przymierzał się do wypowiedzenia umowy z woj. śląskim, z zachowaniem sześciomiesięcznego okresu wypowiedzenia. W budżecie jest zabudżetowana dotacja na cały rok, ale muszę znaleźć oszczędności dla tych umów, które mogę wypowiedzieć - powiedział  Kieca.

- Te 600 tys. dla każdego z naszych samorządów to duża skala - zrobiliśmy to po to, aby pokazać, że można zrobić inaczej, uruchomić szybką kolej miejską, niemniej to też jest odpowiedzialność głównego przewoźnika - dodał prezydent Wodzisławia Śląskiego, odnosząc się do marszałkowskich Kolei Śląskich.

Oba samorządy sygnalizowały rezygnację z niekoniecznych wydatków - z powodu m.in. pogarszającej się sytuacji finansowej. Pod koniec listopada br. Kuczera zapowiadał, że ponieważ w 2020 r. Rybnik m.in. dopłaci 61 mln zł do zadań oświatowych subwencjonowanych przez państwo, obok dotacji do dodatkowych pociągów miasto m.in. zamrozi planowaną budowę Centrum Edukacji Artystycznej i budynku senioralnego Roger w Strefie Juliusza.

Kolejnym ograniczeniem dla budżetu Rybnika jest konieczność zwrotu podatku od wyrobisk górniczych za lata 2003-2011. Miasto przez kilka lat procesowało się w tej sprawie, ale niedawny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje na konieczność zwrotu tego podatku, co powoduje ubytek w budżecie Rybnika w wysokości 60 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.