Górnictwo: Kopalnie ROW na zdjęciach Marka Lochera

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopalnie ROW to: Rydułtowy, Marcel, Chwałowice oraz Jankowice (na zdjęciu)

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zabytkowa Kopalnia Ignacy we współpracy z Markiem Locherem, śląskim fotografikiem i dokumentalistą, przygotowała wyjątkowy projekt poświęcony kopalniom dawnego Rybnickiego Okręgu Węglowego. Projekt nazywa się "ROW 577". Liczba znajdująca się nazwie - jak wyjaśnia autor - odpowiada sumie wieku czterech funkcjonujących w ROW kopalń, czyli Rydułtów, Marcela, Jankowic i Chwałowic. Wszystkie należą one do Polskiej Grupy Górniczej i są ruchami zespolonej kopalni ROW. 

Otwarcie wystawy odbędzie się w piątek, 24 listopada, w nadszybiu Szybu Kościuszko o godzinie 18. Rozmowę z autorem projektu poprowadzi Joanna Stebel, twórczyni cyfrowa zajmująca się dziedzictwem przemysłowym Górnego Śląska. Wernisaż zakończy koncert Dead Factory. To autorski projekt muzyczny Macieja Mutwila inspirowany industrialnymi obrazami i dźwiękami przemysłowego Śląska i okolic.

- Rybnicki Okręg Przemysłowy istnieje gdzieś daleko w południowej części Śląska, podążam do niego poprzez wypłaszczenie Knurowa i jeszcze dalej, gdy teren zaczyna robić się pagórkowaty… Bo tam też istnieje górnictwo, w tym bardziej malowniczym krajobrazie miejsko-wiejsko- górzystym, usiany punktowo wysokimi hałdami - tak o swoim projekcie mówi Marek Locher, którego sylwetkę przed laty zaprezentowaliśmy Czytelnikom „Górniczej” i portalu netTG.pl Gospodarka-Ludzie.

Dodaje: - To cechy charakterystyczne tamtego krajobrazu. Dlaczego tamtego? Otóż wyrażam te słowa z perspektywy kogoś wychowanego w centrum aglomeracji, w okręgu katowickim- tu, kaj mom swoje Gruby i fest mi się one zawsze podobały! Bo tak naprawdę kolanie ROW-u „zobaczyłem bardziej” stosunkowo niedawno, gdy fotografowałem maszyny wyciągowe na terenach wszystkich śląskich kopalń. Wówczas, tak jak obecnie, istniały już tylko cztery fedrujące zakłady: Rydułtowy, Marcel, Chwałowice, Jankowice. Od tamtych zdjęć minęła dekada, gdy sprzyjające okoliczności pozwoliły mi na powrót i zupełnie nowe poznanie rybnickiego górnictwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.