Rybnicki samorząd przyznaje, że smog jest jednym z największych problemów miasta

1588766936 rower rybnik

fot: Wydział Promocji UM Rybnik

Chętni mają do dyspozycji 80 jednośladów, w 38 rozsianych po całym mieście punktach wypożyczeń

fot: Wydział Promocji UM Rybnik

Limit 35 dni w ciągu roku z przekroczoną normą jakości powietrza w Rybniku jest bliski wyczerpania dopiero w połowie listopada - podali w czwartek lokalni samorządowcy. Zwykle limit ten był wyczerpywany już w lutym i do końca roku przekraczany parokrotnie - wyjaśnili.

Rybnicki samorząd przyznaje, że smog jest jednym z największych problemów miasta. W poprzednich sezonach grzewczych tamtejsza stacja pomiarowa Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska nieraz pokazywała najwyższe w regionie wartości stężeń pyłu zawieszonego PM10, jednego z głównych składników smogu

W czwartkowej informacji rzeczniczka rybnickiego magistratu Agnieszka Skupień przypomniała, że zgodnie z przepisami liczba dni w ciągu roku z zanieczyszczonym powietrzem (średnio 50 mikrogramów pyłu PM10 w ciągu doby) nie może przekraczać 35. Do 19 listopada br. takich dni było natomiast w mieście 34 (w całym 2019 r. takich dni było 89, a w 2018 r. - 110).

Skupień odwołała się do danych z rybnickiej stacji monitoringu WIOŚ przy ul. Borki, które jak zaznaczyła, pokazują trend: spadek średniorocznego stężenia pyłu PM10 (jest szansa, że w tym roku po raz pierwszy w mieście osiągnięta zostanie norma), a także spadek liczby dni z przekroczeniem normy dobowej pyłu PM10 (w połowie listopada nie przekroczono jeszcze normy).

- Wyraźnie widać, że trend nasilił się znacznie po wprowadzeniu zapisów regionalnej uchwały antysmogowej. Obecnie trwa boom związany z wymianą kotłów i pieców. Pierwszy termin nakazujący wymianę określonych urządzeń grzewczych przypada już za rok, 31 grudnia 2021r. - przypomniała Skupień.

Cytowany przez nią prezydent miasta Piotr Kuczera ocenił, że informacje o tym trendzie nie mogą wiązać się z ogłoszeniem sukcesu w walce ze smogiem, jednak mogą krzepić tych, którym wydaje się, że mimo starań i ponoszonych znacznych inwestycji, nic się nie zmienia.

- Powietrze w Rybniku nadal jest bardzo złe, ale przed kilkoma laty było jeszcze gorsze, co pokazują te dane. Jest widoczny progres i to jest ogromnie ważne, bo w czytelny sposób pokazuje, że nasze działania mają sens. Oczywiście, że w polskim systemie prawnym droga do czystego powietrza jest długim, zbyt długim marszem - zastrzegł Kuczera.

- Na szczęście obserwujemy coraz większe zainteresowanie mieszkańców miasta problemem jakości powietrza, punkt konsultacyjny programu Czyste Powietrze odwiedziło w ubiegłym roku prawie 5 tys. mieszkańców. Zmiany w myśleniu o tym, że warto walczyć o czyste powietrze ze względu na troskę o nasze zdrowie i jakość życia są widoczne - uznał Kuczera.

Przedstawiciele miasta przypominają, że od 2015 do 2019 r. na walkę z niską emisją z kasy miejskiego samorządu wydano 100 mln zł. Miasto pozyskało 88 mln zł ze środków zewnętrznych; zapłaciło 82 mln zł za termomodernizacje budynków miejskich, a na dotacje dla mieszkańców przeznaczyło 16,3 mln zł.

W Rybniku wymieniono w tym czasie 861 starych pieców i poddano termomodernizacji 91 budynków. Na podobne inwestycje czeka jeszcze 19 miejskich budynków (szkoły, przedszkola, domy kultury, obiekty sportowe, OSP). Miasto pozyskuje też środki zewnętrzne na likwidację 2626 kopciuchów w budynkach należących do Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.