RWE Stoen chce zbudować elektrownię
- Należy się spodziewać, że bez natychmiastowych, nowych inwestycji w moce wytwórcze, Polska może przeżywać w latach 2012-2015 deficyt podaży energii elektrycznej. Aby temu zapobiec, poza inwestycjami modernizacyjnymi, trzeba będzie zainwestować także w projekty nowych elektrowni. Nasze doświadczenia z Niemiec pokazują, że na budowę nowych mocy wytwórczych bazujących na węglu potrzeba dwóch lat na planowanie i uzyskiwanie zezwoleń oraz prawie czterech lat na budowę do czasu uruchomienia. W praktyce oznacza to, że jeśli dzisiaj zostanie podjęta decyzja w sprawie budowy nowych mocy wytwórczych, to zostaną one włączone do sieci około 2014 roku - powiedział w wywiadzie dla \"Gazety Prawnej\" Filip Thon, prezes zarządu RWE Stoen.
- Jesteśmy zainteresowani budową nowych mocy wytwórczych w Polsce. Myślimy między innymi o dwóch blokach o mocy 800 MW każdy oraz o uczestnictwie w modernizacji mocy już istniejących. Za wskazaną i korzystną uważam współpracę z polskimi partnerami. Od pewnego czasu prowadzimy w tej sprawie rozmowy. Podpisaliśmy m.in. list intencyjny z Kompanią Węglową dotyczący przygotowania studium wykonalności budowy elektrowni. Wyników tego studium spodziewamy się w ciągu dwóch miesięcy.
- Nie wykluczamy uczestnictwa w prywatyzacji polskich pakietów energetycznych. Czekamy na decyzję rządu w sprawie rodzaju prywatyzacji i ewentualną gotowość do zaproszenia strategicznych inwestorów. Sądzę, że inteligentne powiązanie inwestycji w modernizację i budowę nowych elektrowni w poszczególnych projektach - najchętniej z polskim partnerem - i udział w prywatyzacji, stanowią zarówno dla nas, jak i dla rozwoju polskich przedsiębiorstw energetycznych najlepszą strategię inwestycyjną.