RWE: Podwyżka prądu dla warszawiaków

Licznik ARC

fot: ARC

- Ceny narzucone przez URE obowiązywałyby w taryfach socjalnych a reszta odbiorców płaciłaby rynkowo - wymyślili producenci prądu

fot: ARC

Od nowego roku klienci indywidualni RWE Polska zapłacą więcej za prąd. Gdy przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie Urząd Regulacji Energetyki przegrał proces o to, czy firma musi zatwierdzać taryfy, okazało się, że sprzedawca prądu może dyktować takie ceny jakie chce. RWE postanowiła natychmiast skorzystać z okazji. Od podwyżek nie ma ucieczki, bo dostawcę prądu trudno zmienić - napisał \"Dziennik\".

RWE Polska sprzedaje energię elektryczną w Warszawie. W podstawowej taryfie, z której korzysta większość z ponad 800 tys. klientów spółki, a w której cena jest stała przez całą dobę, wzrost wyniesie około 4,7 proc. Drugi składnik opłat za prąd, czyli tak zwana opłata handlowa, nie zmieni się - podał \"Dziennik\".

Sąd Apelacyjny przed kilkoma tygodniami uznał, że zgodnie z polskimi przepisami RWE i Vattenfall Sales nie muszą zatwierdzać cen dla klientów indywidualnych w URE. Sprzedawcy państwowi z grup PGE, Enea i Tauron Polska Energia nie mogą sami ustalać cen a URE już trzykrotnie odrzucał ich propozycje nowych taryf.

Fikcyjna wolność wyboru dostawcy

Klienci RWE teoretycznie mogą poszukać tańszego dostawcy, ale faktycznie nie mają takiej możliwości. Po prostu nie ma ofert od konkurencji. Wprawdzie do końca grudnia można skorzystać z propozycji PGE, która obejmuje całą Polskę, ale cena prądu oferowanego przez ten koncern byłaby wyższa niż będzie w RWE po podwyżkach (PGE chce 269,9 zł za 1 MWh plus 3 zł opłaty miesięcznie wobec 255,5 zł za 1 MWh plus 3,49 zł opłaty miesięcznie, których do przyszłego roku będzie żądać RWE).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.