RWE i Vattenfall muszą ustalać cennik z URE

Decyzją prezesa Urzędu Regulacji Energetyki firmy RWE Polska i Vattenfall Sales Poland nie mogą już samodzielnie zmieniać swoich cenników dla gospodarstw domowych - powiedziała we wtorek rzeczniczka URE Agnieszka Głośniewska.

Głośniewska wyjaśniła, że decyzja URE nie ma wpływu na aktualnie obowiązujące cenniki tych firm. Jednak gdy będą one chciały zmienić ceny dla gospodarstw domowych, będą musiały złożyć wniosek taryfowy do URE.

Prezes URE wydał decyzję o nałożeniu na RWE Polska i Vattenfall Sales Poland (Górny Śląsk) obowiązku przedstawiania do akceptacji URE taryf dla gospodarstw domowych. Od decyzji prezesa URE firmom przysługuje odwołanie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

- Koniecznym warunkiem dla uwolnienia cen energii elektrycznej dla klientów indywidualnych jest konkurencyjny rynek. Nie może być tak, że dla 10 przedsiębiorstw energetycznych nie ma konkurencji, a dla dwóch jest  - uzasadniła decyzję prezesa Urzędu Głośniewska.

W 2007 roku Urząd ogłosił, że sprzedawcy nie muszą już mu przedstawiać do zatwierdzenia swoich cenników dla odbiorców detalicznych; potem wycofano się z decyzji. Vattenfall i RWE uznały, że powrót do regulacji cen dla gospodarstw domowych był prawnie nieskuteczny. W listopadzie Sąd Apelacyjny potwierdził prawo tych spółek do samodzielnego kształtowania cenników. Prezes URE chce ponownie zobowiązać je do uzgadniania zmian cen na mocy Prawa energetycznego. Uprawnia ono taryfowanie stawek dla gospodarstw domowych w warunkach braku konkurencji na rynku.

Zdaniem rzecznik RWE Polska Iwony Jarzębskiej, żeby przywrócić obowiązek zatwierdzania taryf, prezes URE musiałby udowodnić, że od 2007 roku nastąpiło pogorszenie warunków konkurencyjnych. Zapowiedziała, że RWE złoży odwołanie do UOKiK od decyzji prezesa URE.

- Naszym zdaniem nie ma podstaw do takiego twierdzenia. Rynek jest konkurencyjny, klienci indywidualni mogą zmienić sprzedawcę prądu. Klienci w Warszawie, gdzie operujemy, mają do wyboru oferty konkurencyjnych firm. 29 firm podpisało umowy z lokalnym operatorem sieci i ma możliwość świadczenia usług w Warszawie - wyjaśniła Jarzębska. Dodała, że swoją ofertę w Warszawie mają m.in. Vattenfall, PGE, Energa i Tauron.

Rzecznik Vattenfalla w Polsce Łukasz Zimnoch przekazał, że jego firma potrzebuje kilku dni na analizę decyzji prezesa URE i rozpatrzenie, czy będzie się od niej odwoływać. Przypomniał, że sąd wydał decyzję, iż Vattenfall nie ma obowiązku taryfowania.

Zimnoch zaznaczył też, że to rynek jest najlepszym regulatorem, a oferta Vattenfalla dla odbiorców indywidualnych w ostatnich latach utrzymywała się wśród najatrakcyjniejszych w Polsce. - Ok. 20 proc. naszych klientów korzysta z różnego rodzajów produktów, także ten rynek coraz bardziej się różnicuje - dodał.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.