Ruszyło połączenie energetyczne ze Szwecją

W środę ruszyło połączenie energetyczne ze Szwecją poprzez mechanizm market coupling - poinformował prezes Towarowej Giełdy Energii Grzegorz Onichimowski.

Prace prowadziły Towarowa Giełda Energii oraz skandynawska giełda Nord Pool.

Market coupling to połączenie mocy dostępnych na krajowych rynkach energii w jeden zintegrowany system oraz przepływy energii oparte na różnicach cen energii na współpracujących giełdach. Dzięki wdrożeniu mechanizmu łączącego giełdy Nord Pool Spot i TGE, ich członkowie będą korzystać ze zdolności przesyłowych połączenia polsko-szwedzkiego i będą mogli kupić energię tam, gdzie będzie ona tańsza.

Po ustaleniu ceny na podstawie złożonych na obu giełdach zleceń kupna-sprzedaży będzie można wyznaczyć kierunek przepływu energii w kablu. Jeśli cena będzie wyższa w Skandynawii, kierunek przepływu będzie z Polski do Skandynawii, a jeśli drożej będzie w Polsce - odwrotnie.

Jeżeli energia popłynie kablem do Skandynawii, to na giełdzie Nord Pool realizowane będą dodatkowe zlecenia kupna, a w Polsce - na giełdzie TGE zlecenia sprzedaży.

Onichimowski mówił wcześniej, że dzięki połączeniu z rynkiem skandynawskim polski rynek połączy się de facto także z rynkiem zachodnioeuropejskim, choć połączenie będzie tylko jedno, poprzez Szwecję.

Kolejnym krokiem będzie połączenie z rynkami południowej Europy.

Komisja Europejska zakłada, że do 2015 roku rynki energii elektrycznej wszystkich krajów UE mają być połączone poprzez market coupling i powstanie wspólny europejski rynek energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.